Dokładnie 120 osób stanęło do rywalizacji w Predator Cup Poland 2013 we wrocławskim Bandaclub (Sky Tower). Zawodnicy do stolicy Dolnego Śląska przyjechali ze wszystkich stron Polski, aby walczyć o punkty w turnieju, który otworzył cały cykl w roku 2013.
Pojawiło się również kilka nazwisk z za granicy, a najmłodszy zawodnik, który wziął udział w turnieju - Wiktor Fortuński miał zaledwie 6 lat. Ciekawostką jest, że jego starszy brat - 20-letni Mieszko jest ubiegłorocznym mistrzem Polski w pool bilardzie w odmianie 9-bil.
Zawodnicy podzieleni zostali na 20 grup sześcioosobowych, z których najlepszych trzech uzyskało awans do rundy pucharowej. W pierwszej fazie rozgrywek, można było sobie pozwolić na porażkę, w rundzie play-off przegrany żegnał się już z turniejem.
Predator Cup został zorganizowany przez firmę ET-Bilard - dystrybutora kijów bilardowych tej marki w naszym kraju oraz Bandaclub - największą salę bilardową w Polsce. Właściciel firmy ET-Bilard organizuje tego typu turnieje już kolejny rok z kolei i jak sam podkreślał - ciężko jest wskazać faworyta tych zawodów.
Na liście startowej widniało 6 nazwisk zawodników, którzy wygrali już te zawody w innych miastach Polski. Żaden z nich nie dotarł jednak nawet do ćwierćfinału, co świadczy o wyrównanym poziomie jaki prezentują bilardziści.
We Wrocławiu najlepszy okazał się zawodnik z Chorzowa - Stanisław Chaba, który w finale pokonał 5-4 Macieja Szerszenia ze Stalowej Woli. Na najniższym stopniu podium stanęli Damian Adamus z Lubina i Grzegorz Kołomański z Warszawy. Podczas zawodów funkcjonował jedyny w Polsce przenośny serwis kijów bilardowych, którym aż do późnych godzin nocnych zajmował się jeden z organizatorów - Wojciech Przybysz.
Duże zainteresowanie turniejem, które przełożyło się na wysoką frekwencję sprawiło, że organizatorzy już myślą nad kolejnym turniejem we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze