Reklama

15-letni Dominik utonął na obozie. Liceum żegna swojego ucznia. Te słowa chwytają za serce

24/07/2025 15:26

15-letni Dominik chciał zdobyć sprawność harcerską. Niestety, dwa dni przed końcem obozu w Wilczem doszło do strasznej tragedii. Chłopiec utonął podczas przepływania jeziora, a okoliczności tragedii są wstrząsające. Tymczasem szkoła żegna swojego ucznia wzruszającymi słowami.


Wilcze. 15-letni Dominik utonął na obozie harcerskim

Tragedia na obozie harcerskim organizowanym przez dolnośląski ZHR w Wilczem pod Wolsztynem wstrząsnęła cała Polską. W czwartek, 24 lipca, w nocy w jeziorze Ośno utonął 15-letni Dominik, uczeń II liceum ogólnokształcącego w Świdnicy.

Szkoła na swoim profilu na Facebooku zamieściła wzruszający wpis. Te słowa ściskają za gardło:

Odszedł nasz uczeń.

Z głębokim smutkiem żegnamy Dominika z klasy 1A – utalentowanego, pełnego pasji ucznia, który zaledwie rozpoczął swoją licealną drogę, a już zdążył nas zachwycić swoją wiedzą, życzliwą postawą, aktywnością na rzecz klasy i szkoły.

Reklama

Laureat tytułu Taon w konkursie fizycznym Lwiątko, wyróżniony w Kangurze Matematycznym, finalista Mistrzostw Polski w Geometrii, laureat Dolnośląskiego Konkursu Literackiego "Laur Diamentowego Pióra", wyróżnienie w II etapie Olimpiady Teologii Katolickiej – zostanie w naszej pamięci jako młody człowiek o niezwykłym umyśle i dobrym sercu.

Na zawsze w naszych sercach.

Szokujące okoliczności tragedii 

Lokalna społeczność jest w szoku, a śledczy wyjaśniają szczegóły tragedii. Zwłaszcza że okoliczności zdarzenia budzą wprawiają opinię publiczną w coraz większe osłupienie.

Reklama

Przypomnijmy, że piętnastolatek - żeby dostać sprawność harcerską - miał w środku nocy, w pełnym umundurowaniu i ciężkich butach, przepłynąć na drugi brzeg i tam rozpalić ognisko. Chłopiec ruszył o pierwszej w nocy. Opiekun i ratownik WOPR, zamiast asekurować go z łodzi, zostali na pomoście. Gdy chłopiec zniknął pod wodą, na pomoc było już za późno... Po kilkugodzinnej akcji, ciało chłopca z wody wyciągnęli nad ranem strażacy. Miało znajdować się około 25 metrów od brzegu, na głębokości ok. 2 metrów.

W sprawie zatrzymane zostały dwie osoby – 21-letni opiekun i 19-letni ratownik. Wiadomo, że w czasie zdarzenia byli trzeźwi. Dlaczego jednak, zamiast asekurować 15-latka z łodzi, zostali na pomoście – na razie nie wiadomo. Cały czas trwają czynności prokuratury i policji wyjaśniające dokładny przebieg zdarzenia. Na piątek (25 lipca) zaplanowano sekcję zwłok chłopca. Wtedy tez prawdopodobnie prokurator postawi zarzuty zatrzymanym.

Reklama

Tymczasem doświadczeni instruktorzy harcerstwa są w szoku, że ktoś w ogóle wpadł na pomysł, że nastolatek miał przepływać jezioro - dodatkowo w ubraniu i w nocy. 

 

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/07/2025 22:14
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    JanPawelDlugi 2025-07-24 18:43:17

    "wyróżnienie w II etapie Olimpiady Teologii Katolickiej" Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno. Trzeba było się zapisać do ZHP a nie ZHR xDDDD

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości