Tragedia na obozie harcerskim w Wielkopolsce. Nie żyje 15-letni harcerz z obozu Okręgu Dolnośląskiego Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Chłopiec utonął w nocy w jeziorze Ośno we wsi Wilcze, wykonując zadanie sprawnościowe. Miał przepłynąć wpław na drugi brzeg jeziora i rozpalić tam ognisko. Policja zatrzymała dowódcę drużyny i ratownika WOPR.
Obóz dolnośląskich harcerzy w Wilczem trwał od 5 lipca. W piątek miał się skończyć. Jednym z ostatnich punktów było zdobycie nowych sprawności.
Piętnastolatek dostał zadanie: w środku nocy w pełnym umundurowaniu i ciężkich butach przepłynąć wpław na drugi brzeg i tam rozpalić ognisko. Chłopiec ruszył o pierwszej w nocy. Opiekun i ratownik WOPR, zamiast asekurować go z łodzi, zostali na pomoście. Gdy chłopiec zniknął pod wodą, wpadli w panikę.
Nurkowie przez kilka godzin przeszukiwali dno jeziora. Ciało nastolatka znaleziono około godz. 5.30.
Na razie nie ma informacji, z jakiej miejscowości pochodził zmarły harcerz. Wiadomo jedynie, że był uczestnikiem obozu prowadzonego przez dolnośląski Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej. Obóz został przerwany (miał trwać do jutra) Uczestniczące w nim dzieci objęto opieką psychologa.
- Zatrzymano dwie osoby, dowódcę drużyny i ratownika WOPR, którzy byli na miejscu w trakcie zdarzenia. W piątek odbędzie się sekcja zwłok chłopca - poinformował Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Żaden z zatrzymanych mężczyzn nie usłyszał zarzutów. Jak przekazał TVN24, zatrzymany dowódca ma 21 lat, ratownik - 19.
Policję informowano początkowo, że podczas próby nastolatek był asekurowany przez opiekuna i ratownika WOPR z łodzi. Wstępne ustalenia wykazały jednak, że tak nie było. - – Opiekun i ratownik stali na pomoście. Gdy harcerz zniknął pod wodą, wpadli w panikę. Dopiero wtedy użyli łodzi. Tyle że łódź nie była wyposażona w żaden sprzęt ratunkowy - cytuje swojego informatora poznańska Gazeta Wyborcza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.