Z niedzieli na poniedziałek policjanci wrocławskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierującego hondą. Okazało się, że za kierownicą siedział 16-letni chłopiec. Nastolatek podróżował wraz ze swoją dziewczyną i policji tłumaczył, że auto kupił kilka tygodni wcześniej.
- Nieletni oświadczył, że zajmuje się nim jego babcia, ponieważ jego rodzice przebywają za granicą. Funkcjonariusze przewieźli nastolatka do babci, która nie wiedziała, że jej wnuczek kupił, a tym bardziej kierował autem. 16-latek nie posiadał odpowiednich uprawnień do prowadzenia tego typu pojazdu i w konsekwencjami, za swoje zachowanie, odpowie teraz przed sądem rodzinnym - informuje st. sierż. Mateusz Ziętek z wrocławskiej policji. Nastolatek za swoje zachowanie odpowie teraz przed sądem rodzinnym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze