Młody mężczyzna posiadający w kieszeni sporą ilość marihuany sam na siebie zwrócił uwagę policjantów. 22-latek chodził między zaparkowanymi samochodami i zaglądał do ich wnętrz. Podczas rozmowy z policjantami okazało się, że ma przy sobie narkotyki.
Do zatrzymania doszło na jednej z ulic w centrum Wrocławia. Patrolujący miasto policjanci zwrócili uwagę na mężczyznę chodzącego pomiędzy zaparkowanymi pojazdami. Chcąc mu pomóc, zapytali czy szuka swojego auta. Ten stwierdził, że nie.
– Po krótkiej rozmowie, 22-latek wydał funkcjonariuszom worek z marihuaną. Z zabezpieczonych narkotyków po podziale można byłoby uzyskać ponad 80 porcji handlowych – mówi oficer prasowy wrocławskiej policji asp. szt. Łukasz Dutkowiak.
Mężczyzna przyznał, że marihuanę kupił niedaleko dworca od nieznanej mu wcześniej osoby. Został mu postawiony zarzut posiadania środków odurzających, za co grozi kara 3 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze