Ponad 0,6 promila wydmuchał kierujący quadem, zatrzymany przez policjantów na jednej z podwrocławskich dróg. Mężczyzna nie tylko odpowie za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholi, ale też za narażenie na niebezpieczeństwo swojego syna.
Do zatrzymania doszło na jednej z dróg powiatu wrocławskiego. 38-letni mężczyzna przewożący quadem swojego nieletniego syna został zatrzymany do kontroli drogowej. Policjanci podczas rozmowy z nim poczuli woń alkoholu. Nie mylili się, badanie alkomatem wykazało 0,6 promila. W toku dalszych ustaleń okazało się, że mężczyzna przewoził quadem pasażera, mimo że pojazdem zgodnie z przepisami mogła podróżować tylko jedna osoba.
– Taki pojazd w rękach nietrzeźwego kierowcy może być realnym zagrożeniem dla innych użytkowników dróg. Jeszcze gorzej, jeśli na niebezpieczeństwo naraża się najbliższych członków rodziny, a niestety, takie zdarzenie miało miejsce kilka dni temu na terenie powiatu wrocławskieg o – mówi st. sierż. Krzysztof Marcjan z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
ZOBACZ TEŻ: Pijany ojciec „opiekował się” trójką dzieci
Za popełnione przestępstwo, zgodnie z obowiązującymi przepisami, kierującemu może grozić kara nawet 2 lat pozbawienia wolności. – Mężczyzna będzie też musiał przemyśleć, czy przewożenie własnego syna na quadzie, kiedy jest się pod wpływem alkoholu, jest dobrym pomysłem. W stanie nietrzeźwości bardzo łatwo doprowadzić do wypadku, w którym mogliby ucierpieć najbliżsi – komentuje policjant.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze