55-letnia kobieta chciała pomóc swojemu koledze, który został złapany przez policjantów na tzw. jeździe na podwójnym gazie. Kobieta zaoferowała, że zabierze z miejsca zdarzenia samochód swojego kolego. Problem w tym, że sama przyjechała samochodem pijana.
Kierowcy po alkoholu są zmorą polskich dróg. Ostatnio funkcjonariusze wrocławskiej drogówki namierzyli i wyeliminowali z ruchu kolejnego delikwenta, który wsiadł za kółko w stanie „po użyciu alkoholu”.
Standardowo w takich przypadkach właściciel samochodu może wskazać kogoś, kto zaopiekuje się jego pojazdem po odebraniu prawa jazdy. Tak był i tym razem. Mężczyzna o pomoc poprosił swoją znajomą, ta bez wahania zgodziła się zaopiekować autem i po kilku minutach pojawiła się na miejscu zdarzenia.
– Policjanci podczas rozmowy wyczuli od 55-latki silny zapach alkoholu. Kiedy przebadali kobietę policyjnym alkomatem, na wyświetlaczu urządzenia pojawił się wynik odpowiadający ponad promilowi alkoholu w wydychanym powietrzu – mówi st. sierż. Krzysztof Marcjan z wrocławskiej policji.
Kobieta natychmiast została zatrzymana przez policjantów. O jej dalszym losie zadecyduje sąd. Według obowiązujących przepisów grozić jej może kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze