Przed południem ktoś zadzwonił na numer alarmowy z informacją o tym, że na krze lodowej pod mostem Milenijnym znajduje się dziecko. Służby natychmiast udały się na miejsce zdarzenia i rozpoczęły akcję poszukiwawczą.
– Otrzymaliśmy informację, że na krze lodowej chłopiec karmi kaczki – mówi asp. szt. Łukasz Dutkowiak z dolnośląskiej policji. Strażacy i policjanci po przyjeździe na miejsce dokonali szczególnych oględzin. – Nie znaleźliśmy, żadnych pęknięć w lodzie. Zgłaszający mówił, że widzi zdarzenie z daleka. Możliwe, że dziecko nie znajdowało się na krze tylko na brzegu i przed przyjazdem służb oddaliło się z tamtego miejsca – zaznacza policjant.
Strażacy podejrzewają, że mógł to być fałszywy alarm. – Możliwe, że komuś się przewidziało, że na krze jest dziecko – mówi w rozmowie z portalem tuWroclaw.com dyżurny wrocławskiej straży pożarnej. Straż pożarna i policja wciąż obserwują okolice mostu w celu stuprocentowego wykluczenia tragedii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze