Wszystkie służby ratunkowe poderwano do akcji po tym, gdy jeden ze spacerowiczów w Odrze we Wrocławiu zobaczył - jak sądził - tonącego człowieka. Szybko okazało się, że w wodzie unosi się nie ludzkie ciało, a... sklepowy manekin.
Do zdarzenia doszło przy ul. Kazimierza Michalczyka we Wrocławiu. Ratownicy niezwłocznie udali się na miejsce. Na szczęście, topił się tylko sklepowy manekin. Wodna Służba Ratownicza chwali jednak spacerowicza, który obok całego zdarzenia nie przeszedł obojętnie i wezwał pomoc. Gdyby to naprawdę był człowiek, bez wezwania służb mogłoby się skończyć tragicznie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze