-To nie wina straży miejskiej, że jest instytucją niedofinansowaną, w której rok rocznie wzrasta liczba wakatów – powiedział Przemysław Filar z Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia podczas czwartkowego briefingu dotyczącego reformy straży miejskiej.
Stowarzyszenie Akcja Miasto, Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia i radni osiedlowi przedstawili w czwartek swoje pomysły na usprawnienie funkcjonowania straży miejskiej, zwiększenie jej efektywności oraz zapewnienie mieszkańcom Wrocławia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa, porządku publicznego i satysfakcjonujących rezultatów w walce ze smogiem.
Przemysław Filar zwrócił uwagę na to, że w straży miejskiej rok rocznie wzrasta ilość wakatów. – Dwa lata temu było ich 5, rok temu 30, a teraz jest 60. Prawdopodobnie ta liczba będzie rosła, jeśli nie zmienimy sposobu jej finansowania – powiedział w trakcie spotkania z dziennikarzami.
-To nie wina strażników, że otrzymują pensję niższą o 200 zł niż najniższa pensja krajowa. Nie sposób przyciągnąć ludzi do pracy na tak odpowiedzialnych stanowiskach za tak skromne pieniądze – zauważył Filar.
W trakcie spotkania zaproponowano dwuetapową reformę. –Wnioskujemy do prezydenta Wrocławia, żeby strażnicy już w tym roku otrzymali podwyżki i by przeznaczono na to ok. 200 tysięcy złotych z budżetu na obecny rok – mówi Aleksander Obłąk ze stowarzyszenia Akcja Miasto. –Nie jest to duża kwota. Wiemy, jakimi budżetami operuje miasto na promocję i Śląsk Wrocław. W kolejnych latach należy zadbać o to, by tych wakatów nie było, a nawet zwiększyć ilość strażników. Chcemy też, żeby dostępne były eko-patrole do walki ze smogiem – dodał.
Jego zdaniem straży nie należy likwidować, tylko wręcz przeciwnie. – Ma zbyt odpowiedzialne zadania i trzeba ją kompleksowo zreformować. Dlatego mamy nadzieje, że pan prezydent uwzględni nasz wniosek - powiedział.
Aktywiści są gotowi na współpracę z miastem i strażą miejską tak, żeby ta reforma została odpowiednio przygotowana. – Słyszymy od mieszkańców, że poprawa jest potrzeba. Jeżeli zostawimy straż miejską w obecnym stanie, trzeba ją będzie zlikwidować. Wnioskujemy jednak o jej reformę. Uważamy, że to lepsze wyjście – dodał Obłąk.
Organizatorzy inicjatywy apelują o reformę straży miejskiej, ponieważ uważają, że obszar jej działań dotyczy zadań kluczowych dla jakości życia mieszkańców - bezpieczeństwa, porządku publicznego i działań antysmogowych. Ich zdaniem potrzebne jest zwiększenie efektywności i skuteczności strażników.
-Powinni oni być dostępni na każde zgłoszenie mieszkańców, zarówno na osiedlach, jak i w centrum miasta - mówi Obłąk. -Zmian nie da się jednak przeprowadzić bez zmniejszenia liczby wakatów i poprawy finansowania tej jednostki. Dlatego wnioskujemy do prezydenta o uwzględnienie drobnej zmiany w budżecie miasta. Nie wszystkie zadania straży miejskiej mogą zostać przejęte przez policję - dodał.
-Policja nigdy nie będzie traktowała priorytetowo spraw porządkowych, sprawdzania, czym ludzie palą w piecach czy eliminacji nielegalnego parkowania. W dodatku prezydent miasta nadzoruje straż miejską, a na policję ma jedynie ograniczony wpływ. Sami policjanci przyznają, że likwidacja straży miejskiej to najgorszy możliwy pomysł - powiedział Obłąk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze