Nie poprawia się sytuacja na rzekach pod Wrocławiem. Kolejne opady deszczu w nocy z soboty na niedzielę tylko ją pogorszyły. Stany alarmowe są już przekroczone w dwóch miejscach - na rzekach Ślęza w Borowie w powiecie strzelińskim oraz na Czarnej Wodzie w Gniechowicach w powiecie wrocławskim.
Na Ślęzie w Borowie od soboty przybyło aż metr wody. Poziom rzeki w południe w niedzielę to 219 cm, stan alarmowy przy którym rzeka może wystąpić w tym miejscu to 200 cm. Woda płynie w kierunku Wrocławia, w miejscowości Ślęza niedaleko Bielan Wrocławski rzeka sięga obecnie 223 cm (stan ostrzegawczy to 270 cm, a alarmowy - 300 cm).
W Gniechowicach wysoki poziom Czarnej Wody utrzymuje się już drugi dzień. W niedzielę w południe woda sięgała 224 cm (stan alarmowy to 180).Hydrolodzy z IMGW przewidują, że do poniedziałku woda może się podnieść jeszcze o kilka centymetrów, od wtorku powinna powoli opadać. Rekordowy poziom rzeka osiągnęła w sierpniu 2022 roku, gdy zalała pobliskie posesje. Wtedy na wodowskazie były 292 cm.
KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA Z GNIECHOWIC
Czarna Woda to niewielka na co dzień rzeczka, płynąca spod Dzierżoniowa przez okolice Sobótki, Mirosławic i Gniechowic. Obok autostrady A4 niedaleko Kątów Wrocławskich uchodzi do Bystrzycy, która dalej płynie do Wrocławia. Sama Bystrzyca na razie jest bezpieczna - rzeka w okolicach Wrocławia ma średni stan wody i choć jej przybywa, to stanu ostrzegawczego brakuje jeszcze metra.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze