Reklama

Alarm w Oknie Życia! Siostry uratowały małego Franka

13/03/2017 12:30

W niedzielę wieczorem po raz kolejny rozległ się alarm we wrocławskim Oknie Życia przy ul. Rydygiera. Opiekujące się punktem siostry boromeuszki znalazły w nim niemowlę umieszczone w torbie na zakupy. Mały Franek (takie imię dostał na cześć papieża) trafił już na obserwację do szpitala.

– Mały Franciszek łapał nas nie tylko za palce, ale przede wszystkim jak każde dziecko, które trafiło do  Okna Życia złapał nas za serce – mówią siostry zakonne dyżurujące przy wrocławskim Oknie Życia.


Chłopiec do okna przy ul. Rydgiera trafił w niedzielę wieczorem. Stan noworodka wskazywał na to, że najprawdopodobniej urodził się kilka godzin wcześniej. Dziecko do Okna Życia zostało przyniesione w torbie na zakupy. – Jego skromny przyodziewek, który stanowiła cienka kołderka i pieluszki każe nam przypuszczać, że jednym z powodów, które pokierowało rodziców do oddania maluszka była ciężka sytuacja materialna – mówią przedstawiciele Fundacji Evangelium Vitae.

Reklama

Po przyjeździe pogotowia ratunkowego okazało się, że dziecko jest w dobrym stanie, jednak maluch został zabrany do szpitala na obserwację. Zanim to się stało zakonnice nadały dziecku imię Franciszek. Taki wybór padł ze względu na przypadającą na dziś rocznicę wyboru Jorge Mario Bergoglio na papieża.


– Dziękujemy biologicznym rodzicom Franka, że dali mu życie i szansę na bycie szczęśliwym – czytamy w oświadczeniu fundacji.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości