Oj, z tego roweru chyba już wiele nie będzie! Kierowca białego suva najwyraźniej zapomniał, że wiezie go na dachu. Wjeżdżając na parking Magnolii Park uderzył jednośladem w oznakowanie wskazujące maksymalną dozwoloną wysokość na parkingu. Rower wylądował na ziemi, a film z tego zdarzenia obiega właśnie Polskę i zbiera setki komentarzy.
Do zdarzenia doszło w środę. Nieudany wjazd do Magnolii Park z rowerem na dachu zarejestrował samochodową kamerą kierowca auta jadącego za pechowym suvem. Nagranie trafiło do kanału Stop Cham Reels.
Jak na to zdarzenie reagują internauci? Jedni drwią: "Pewnie jechał do Decathlon z reklamacją roweru", inni wyzywają (hejterów nie cytujemy), ale większość bierze kierowcę w obronę - bo każdemu się może zdarzyć. "Gość zapomniał po prostu że ma rower na dachu ale widzę tutaj wszyscy mają nieskazitelną pamięć", "Każdemu może się przytrafić, zwyczajnie zapomniał że ma rower. Szkoda roweru" - komentują wrocławianie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Wina zarządcy drogi który wstawił tam takie zbędne dziadostwo. Nie dość że dużo progów to jeszcze takie coś...