Do środy okaże się, kiedy będzie można otworzyć dla kierowców całą Aleję Wielkiej Wyspy od ul. Mickiewicza do Armii Krajowej i Krakowskiej. - Wszystko zależy już tylko od pogody - mówi Bartosz Nowak z Wrocławskich Inwestycji.
W grę wchodzą dwa terminy - to sobota przed świętami - 23 grudnia, albo sobota przed sylwestrem - 30 grudnia. - Zrobimy wszystko, żeby Aleja Wielkiej Wyspy była przejezdna jeszcze w tym miesiącu - deklaruje Nowak. - Podkreślam, że mówimy o przejezdności. Nie oznacza to, że cała inwestycja będzie już gotowa. Zostało do wykonania jeszcze trochę prac wokół drogi - zastrzega.
Drogowcy pracowali na budowie przez cały weekend. Kończą właśnie ostatnie skrzyżowanie Alei - z ulicami Mickiewicza i Paderewskiego. - Tylko w piątek pracowało tam aż 70 drogowców. To pokazuje, jak zależy im na tym, żeby zdążyć na czas. Są zdeterminowani - mówi urzędnik. Skrzyżowanie miało być gotowe już dawno, ale podczas prac okazało się, że pod ziemią są instalacje, których nie było na żadnych mapach. By je uporządkować, drogowcy musieli pracować aż siedem metrów pod ziemią. To znaczenie wydłużyło czas remontu.
Ale nie wszystko zależy tylko od chęci drogowców. Ważna jest także pogoda. Śnieg, który spadł kilkanaście dni temu mocno pokrzyżował plany. Podmokło m.in. podłoże pod drogi rowerowe. Do weekendu nie można na nim było wylać asfaltu. - Liczymy na wiatr, który pomoże szybciej je wysuszyć i rozpocząć dalsze prace - mówił nam w piątek Bartosz Nowak.
Aleja Wielkiej Wyspy połączy ul. Mickiewicza na Sępolnie z al. Armii Krajowej - poprawadzi do wiaduktu nad ul. Krakowską. Na jej trasie powstały dwa mosty - nad Odrą (Most Olimpijski, nazywany dotąd Mostem Wschodnim) oraz nad Oławą (Most Wilczy Kąt).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze