Reklama

Zamknęli Kazimierza Wielkiego, bo mieli stawiać dźwig. Dźwigu nie ma, są korki


Już trzeci dzień dla ruchu zamknięta jest jezdnia ul. Kazimierza Wielkiego prowadząca w kierunku Placu Domikańskiego. Zupełnie niepotrzebnie, bo zapowiadana przez dewelopera budowa wielkiego żurawia na sąsiednim placu budowy wciąż się nie rozpoczęła.


Dla ruchu zamknięta jest cała jezdnia na wysokości Przejścia Świdnickiego. W obu kierunkach ruch odbywa się drugą jezdnią - tą bliżej Rynku. Na prawie całym jej odcinku kierowcy mają do dyspozycji tylko jeden pas ruchu. Już w weekend tworzyły się tam korki. Dziś są jeszcze większe.

Jak tłumaczy Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta, zmiany organizacji ruchu wprowadzono na wniosek inwestora - wrocławskiej spółki Makima - która przy skrzyżowaniu Kazimierza Wielkiego i Świdnickiej zaplanowała stawianie żurawia budowlanego.

Reklama

Ale choć ulicę zamknięto już w weekend, ani w sobotę, ani w niedzielę na budowie nie było nikogo. Dziś także - choć kierowcy muszą męczyć się w korkach - po dźwigu nie ma śladu. - Będzie dopiero jutro - usłyszeliśmy od budowlańców.

Zmiany w organizacji ruchu na Kazimierza Wielkiego mają obowiązywać do czwartku.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/07/2026 14:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości