Już trzeci dzień dla ruchu zamknięta jest jezdnia ul. Kazimierza Wielkiego prowadząca w kierunku Placu Domikańskiego. Zupełnie niepotrzebnie, bo zapowiadana przez dewelopera budowa wielkiego żurawia na sąsiednim placu budowy wciąż się nie rozpoczęła.
Dla ruchu zamknięta jest cała jezdnia na wysokości Przejścia Świdnickiego. W obu kierunkach ruch odbywa się drugą jezdnią - tą bliżej Rynku. Na prawie całym jej odcinku kierowcy mają do dyspozycji tylko jeden pas ruchu. Już w weekend tworzyły się tam korki. Dziś są jeszcze większe.
Jak tłumaczy Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta, zmiany organizacji ruchu wprowadzono na wniosek inwestora - wrocławskiej spółki Makima - która przy skrzyżowaniu Kazimierza Wielkiego i Świdnickiej zaplanowała stawianie żurawia budowlanego.
Ale choć ulicę zamknięto już w weekend, ani w sobotę, ani w niedzielę na budowie nie było nikogo. Dziś także - choć kierowcy muszą męczyć się w korkach - po dźwigu nie ma śladu. - Będzie dopiero jutro - usłyszeliśmy od budowlańców.
Zmiany w organizacji ruchu na Kazimierza Wielkiego mają obowiązywać do czwartku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze