Reklama

Ambulans uliczny przed łaźnią dla bezdomnych. Będzie przyjeżdżał regularnie [ZDJĘCIA]

07/03/2019 07:47

W środę po raz pierwszy przed wrocławską łaźnią dla bezdomnych przy pl. Katedralnym 7 stanęło uliczne Ambulatorium MiserArt. Jego załoga od tej pory będzie już regularnie udzielać pomocy przedmedycznej potrzebującym.

Dzięki współpracy Caritas Archidiecezji Wrocławskiej z MiserArt przed łaźnię dla bezdomnych będzie przyjeżdżała karetka z lekarzem lub pielęgniarką i streetworkerem na pokładzie. Każdy korzystający z gorącej kąpieli będzie mógł skorzystać także z pomocy przedmedycznej lub po prostu porozmawiać.


Z wrocławskiej łaźni trzy razy w tygodniu każdorazowo korzysta po 100 osób. To duża grupa ludzi w kryzysie bezdomności, dla których kontakt z placówkami służy zdrowia jest utrudniony. Jako bezdomni mogą korzystać z pomocy lekarskiej w zwykłych przychodniach, ale wielu z nich ma przed tym ogromne opory. 

Reklama

– Otwarcie ambulatorium dla osób korzystających z łaźni było naszym marzeniem od dawna. Nasi podopieczni często pytają o możliwość medycznej pomocy przy niegojących się ranach czy innych dolegliwościach. Ambulans jest dla nas doskonałym rozwiązaniem – mówi ks. Dariusz Amrogowicz, dyrektor wrocławskiej Caritas. 


Uliczne Ambulatorium MiserArt to autorski projekt fundacji Homo Sacer, realizowany w partnerstwie z Kołem Wrocławskim Towarzystwa Pomocy Brata Alberta. – Docieramy do miejsc niemieszkalnych, w których przebywają osoby w kryzysie bezdomności. Nie trafią one do placówek służby zdrowia, a ryzyko chorób i różnych powikłań związanych z zakażeniami jest u nich spore - tłumaczy Andrzej Ptak, założyciel przestrzeni kreatywnej dla bezdomnych MiserArt

Reklama

W ulicznym ambulatorium osoby bezdomne mogą liczyć nie tylko na opatrzenie ran, ale również na rozmowę o ich problemach i profilaktyce chorób.


– Szybkie diagnozowanie schorzeń, czy po prostu profesjonalne opatrzenie ran osoby bezdomnej może zapobiec późniejszej, kosztownej hospitalizacji. Koszty utrzymania takiego ambulansu okazują się dużo mniejsze niż interwencje pogotowia i wielotygodniowe leczenie w placówkach służby zdrowia - dodaje Aleksander Pindral, prezes Wrocławskiego Koła Towarzystwa Pomocy Brata Alberta

Reklama

 


 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości