Reklama

AOW: autostrada krótsza o 4 kilometry

16/12/2010 00:00

Czy wiecie jak długa będzie Autostradowa Obwodnica Wrocławia? Do tej pory można było domniemywać, że dane na oficjalnej stronie tej inwestycji: 26,765 km plus dwa łączniki: Kobierzyce i Długołęka o łącznej długości 8,15 km, są prawdziwe. Okazuje się jednak, że będzie ona o ponad 4 km krótsza - autostrady na AOW będziemy mieli jedynie 22 km. Reszta to droga ekspresowa. Jakie to ma znacznie? Przejazd drogą ekspresową jest bezpłatny, a przepisów dotyczących opłat na obwodnicy wciąż nie ma.

Różnica między odcinkiem oznaczonym jako "autostrada" a tym oznaczonym "droga ekspresowa" może być kluczowa jeśli chodzi o opłaty za przejazd Autostradową Obwodnicą Wrocławia. Wciąż bowiem nie ma ostatecznego kształtu przepisów o płatnych autostradach, które mają się zmienić od lipca.

Jedyne co mamy to obietnicę Donalda Tuska z kampanii wyborczej, że „Odcinki autostradowych obwodnic takich miast jak Wrocław będą bezpłatne”. Jednak dziennikarze pytali go o to, czy oznacza to, że za darmo będzie mógł przejechać każdy, czy tylko kierowcy samochodów osobowych, kiedy będą gotowe przepisy – premier odpowiedzieć nie chciał.



W tym świetle długość „autostrady” na Autostradowej Obwodnicy Wrocławia ma znaczenie. Dlaczego na oficjalnej stronie tej inwestycji znajdziemy, że AOW ma 26,765 km plus dwa łączniki: Kobierzyce i Długołęka o łącznej długości 8,15 km, skoro autostrady będziemy mieli jedynie 22 km.

- Dane techniczne  na stronie internetowej projektu są ponieważ Autostradowa Obwodnica Wrocławia zaczyna się w km 1+600 a kończy w km 28+369,  zatem ma ok. 26+7 km długości. AOW stanowią zarówno odcinki o parametrze drogi ekspresowej jak i autostrady. Jedynie łączniki traktowane są oddzielnie - tłumaczy Joanna Borkowska z wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
- I tak drogę o parametrach autostrady mamy od węzła Wrocław do węzła Psie Pole, odcinek drogi ekspresowej S8, ok. 4,5 km, mamy od KM 1+600 do węzła Nowa Wieś. W dalszej perspektywie czasowej ten odcinek S8 zostanie przedłużony na południe województwa. Takie parametry trasy wynikają z projektów budowlanego i wykonawczego – dodaje.



Oficjalnie z opłatami za przejazd obwodnicą nie ma to nic wspólnego. Bo oficjalnie mamy oświadczenie Donalda Tuska. Kłopot w tym, że od sierpnia rząd wciąż nie przyjął nowelizacji ustawy, która zwalniałaby mieszkańców aglomeracji z opłat za przejazd autostradowymi obwodnicami.

W połowie sierpnia pisaliśmy Wam, że Cezarego Grabarczyka, który obiecał darmowe przejazdy obwodnicami, zablokował minister finansów. I trudno się dziwić, skoro zniesienie opłat na obwodnicach może uszczuplić aż o 1/5 budżet Krajowego Funduszu Drogowego, który jest głównym źródłem finansowania budowy dróg.



To jeszcze nie najgorsze. W projekcie zmiany ustawy o autostradach płatnych (ostatniej koncepcji zmian jaka została upubliczniona) czytamy: „Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad nie pobiera opłat […] na autostradzie A8 na odcinku węzeł Pawłowice – węzeł Nowa Wieś Wrocławska.” I z tego się cieszymy.


Jednak jasno i prosto napisane jest tam, iż nie dotyczy to ciężarówek. „Od 1 lipca 2011 r.” i tu dalej cytat z tego dokumentu, „samochody ciężarowe zobowiązane będą do uiszczania opłat elektronicznych za przejazd po wybranych odcinkach autostrad, dróg ekspresowych oraz pozostałych dróg krajowych. Sieć dróg objętych elektronicznych systemem poboru opłat określona zostanie w rozporządzeniu Rady Ministrów.”



To rozporządzenie także można znaleźć na stronach internetowych ministerstwa infrastruktury. Wykaz obejmuje 24 autostrady, drogi ekspresowe i drogi krajowe, za które trzeba będzie płacić. Jest tam „autostrada A8 na odcinku węzeł Magnice – węzeł Pawłowice”, ale odcinków dróg krajowych na terenie Wrocławia nie ma.



Jaki będzie efekt takich przepisów? TIR-y nie będą już miały winiet. Będą płacić za każdy kilometr osobno. System elektroniczny będzie sprawdzał, którędy jeżdżą. I tu się przyda krótsza autostrada na naszej obwodnicy.


Ministerstwo Infrastruktury twierdzi, że nie ma jeszcze stawek dla TIR-ów. Czyli nie wiadomo, ile zapłacą, za przejazd przez naszą obwodnicę. Dzwoniąc po departamentach ministerstwa usłyszeliśmy jedynie, że będzie to nie więcej niż 2 zł za kilometr.
Jak łatwo obliczyć może to oznaczać opłatę do 70 zł za przejazd całą obwodnicą.



Czy firmy przewozowe nie będą chciały zaoszczędzić 70 złotych jadąc przez miasto? Same ministerstwo infrastruktury szacowało już, że 65 proc. kierowców może wybierać jazdę za darmo zamiast płatne odcinki dróg.

W najgorszym przypadku powtórzy się to, co znamy choćby z Gliwic. Ciężarówki będą jeździć przez miasto. Sami zobaczcie, co to oznacza:






Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości