Reklama

Architekci przeciw autostradzie przez centrum miasta

07/07/2010 00:00

Miejska Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna skrytykowała przedstawiony jej przez miejskich urzędników plan budowy śródmiejskiej trasy południowej. Architektom nie podobało się, że trzeba będzie wyburzać pod nią pas szerokości 100 metrów i to, że jej budowa może kosztować tyle, co obwodnica autostradowa.

- Pokazaliśmy koncepcję budowy Śródmiejskiej Trasy Południowej komisji, żeby poznać opinię architektów i urbanistów na temat rozwiązań, które chcemy wprowadzić w życie i rzeczywiście było sporo zastrzeżeń – potwierdza Tomasz Osowicz, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia.



Śródmiejska Trasa Południowa to zapowiadany od dawna ciąg czteropasmowych ulic (po dwa pasy jazdy w każdym kierunku), które miały połączyć pl. Wróblewskiego z pl. Strzegomskim z ominięciem centrum.  Kierowcy mieli jeździć ulicami Pułaskiego, Dyrekcyjną, Szczęśliwą, Zaporoską, Szpitalną, wiaduktem nad torami za dworcem Świebodzkim, Robotniczą aż do pl. Strzegomskiego. 



- Zwrócono nam uwagę, że musi to być ciąg ulic o śródmiejskim charakterze. Pojawiły się głosy, że trasa, która ma przenieść takie potoki ruchu, będzie rozcinała miasto na pół, że będzie kłopot w tym, żeby ją przejść – opowiada Tomasz Osowicz. - W największym uproszczeniu komisja chciałaby, żeby na tę trasę składały się ulice o charakterze zbliżonym do Powstańców Śląskich, a nie Legnickiej – dodaje.






Miejska Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna, czyli tak zwana MKUA, to ciało doradcze złożone z architektów i urbanistów. Opiniują oni m.in. wszystkie projekty Miejscowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego. Jej członkowie podpisują klauzulę poufności, więc nie wypowiadają się na temat tego, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Nam udało się jednak ustalić, że mieli także zastrzeżenia do kosztów budowy tej trasy.



- Zgodnie z koncepcją koszt, całej trasy śródmiejskiej, od. placu Strzegomskiego do mostu Pokoju, wyniesie ok. 1,800 miliarda złotych – dowiedzieliśmy się do Julii Wach, z biura prasowego urzędu miasta.

Już samo to oznaczałoby, że byłaby to najdroższa inwestycja w historii budżetu miasta. Nic dziwnego, że ze względu na koszty, na powstanie tej drogi w ciągu następnych 5 lat nie ma co liczyć.
- Tej trasy nie zbudujemy tak szybko – powiedziała nam już w kwietniu Elwira Nowak, Zastępca Dyrektora Wydziału Inżynierii Miejskiej ds. Zarządzania Inwestycjami. Okazało się, że trasa jest za droga. - Dysponujemy już koncepcją, z której wynika, że większość skrzyżowań musiałaby być dwupoziomowa. Nikt nie chce w mieście drugiego pl. Społecznego, więc trzeba by było budować tunele. Te są bardzo drogie, a my obecnie nie mamy nadmiaru pieniędzy w budżecie. Do 2014 roku tej trasy nie zbudujemy – mówi >Elwira Nowak.



Właśnie szacunkowy koszt budowy tych tuneli wzbudził wątpliwości członków MKUA. Zwłaszcza planowanego tunelu wzdłuż rzeki – do którego wjazd ma się znajdować po południowej stronie mostu Grunwaldzkiego a wyjazd w okolicach skrzyżowania ulic Pułaskiego i Kościuszki. Zdaniem części architektów budowanie tunelu nie pod rzeką, ale równolegle do niej, niepotrzebnie podraża tę inwestycję. A koszt szacują na ok. 3 miliardy złotych, czyli mniej więcej tyle, ile kosztuje autostradowa obwodnica Wrocławia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości