25-letni student, który jest oskarżony o zabójstwo wrocławskiego fotoreportera Ryszarda Pawłowskiego, najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Wrocławski sąd w piątek zdecydował, że obaj mężczyźni, którzy uczestniczyli w awanturze na Wojszycach, na rozprawę poczekają za kratkami.
Do zdarzenia doszło w ubiegły wtorek przed jednym z budynków mieszkalnych na wrocławskich Wojszycach. – Doszło tam do kłótni, wymiany zdań i w konsekwencji ugodzenia nożem 53-latka. Wezwane na miejsce pogotowie próbowało reanimować tego człowieka, niestety nie udało się go uratować – powiedział w rozmowie z tuWroclaw.com nadkom. Krzysztof Zaporowski z komendy wojewódzkiej we Wrocławiu. Ofiarą młodego mężczyzny okazał się Ryszard Pawłowski – wrocławski fotoreporter specjalizujący się w reportażach z imprez muzycznych.
W piątek podejrzani stanęli przed sądem na tzw. posiedzeniu aresztowym. 25-letni Piotr R. , który miał zadać śmiertelny cios w okolice serca, nie przyznał się do winy. W prokuraturze zeznał, że ofiara sama przypadkowo nadziała się na nóż. Innego zdania są jednak śledczy. – Ze wstępnej opinii biegłych wynika, że nie był to przypadkowy cios. Mężczyzna zginął od uderzenia nożem – powiedział prok. Krzysztof Ostrejko z Prokuratury Rejonowej Wrocław-Krzyki.
Drugi z 25-latków, który był świadkiem zdarzenia, również najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Michał G. odpowie za nieudzielenie pomocy rannemu mężczyźnie. Z ustaleń prokuratury wynika, że obaj mężczyźni po zdarzeniu udali się do pobliskiego sklepu, żeby kupić piwo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze