Na 3 miesiące trafili do aresztu dwaj mężczyźni podejrzani o napad rabunkowy na jedną z wolontariuszek zbierających pieniądze podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Podejrzani wpadli w ręce funkcjonariuszy chwilę po tym, jak skradli 17-latce puszkę z datkami. Grozi im kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Przypomnijmy, do zdarzenia doszło w niedzielę 13 stycznia na wrocławskim Kozanowie.
- Tuż po godzinie 20 oficer dyżurny otrzymał informację o napadzie na jedną z wolontariuszek WOŚP. Niezwłocznie skierował na miejsce patrol. Policjanci po krótkiej rozmowie z 17-latką, której jak się okazało oprawcy najpierw zagrozili nożem i zażądali wydania puszki, później zabrali ją i uciekli, natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawców - informuje asp. Łukasz Dutkowiak.
Chwilę później na terenie parku Zachodniego dwaj mężczyźni, 18 i 19-letni mieszkańcy Wrocławia, zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy.
- Policjanci znaleźli przy nich pieniądze w kwocie około 270 złotych. Odnaleźli także skradzioną puszkę. Podczas przeszukania przy jednym z zatrzymanych funkcjonariusze znaleźli również środki odurzające - dodaje asp. Łukasz Dutkowiak.
Obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego sąd zastosował już wobec podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za rozbój grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze