Reklama

Artystyczna niezależność. Premiera spektaklu „Aktorzy prowincjonalni. Autobiografie”

21/02/2021 16:12

„Aktorzy prowincjonalni. Autobiografie” to projekt, którego celem jest spotkanie dwóch zespołów teatralnych. – W swojej niedawnej historii przeszły one przez etap walki o utrzymanie artystycznej niezależności i ciągłości pracy – można przeczytać w opisie nowego spektaklu Teatru Polskiego - w podziemiu.

Projekt „Aktorzy prowincjonalni. Autobiografie” to utopijna próba spotkania zespołów Narodowego Starego Teatru w Krakowie i Teatru Polskiego w Podziemiu we Wrocławiu. Spotykają się jednak nie w jednym, ale w „dwóch różnych – choć bliźniaczo podobnych – spektaklach, które wchodzą ze sobą dialog, kopiują się. Mogą być grane razem i osobno”. – Wyobraź sobie, że w ramach projektu artystycznego gdzieś na drodze pomiędzy Krakowem a Wrocławiem, w krzakach przed stacją benzynową, ustawiono kamerę – mówią organizatorzy wydarzenia. I dodają, że „w kadrze widoczny jest fragment budynku z dystrybutorami, wycinek krajobrazu, od czasu do czasu pojawiają się w nim ludzie”. – Dwa tysiące godzin kamera rejestruje rzeczywistość. Nagrany materiał zostaje poddany artystycznej interpretacji, montaż wydobywa algorytm podobieństw ludzi i sytuacji – czytamy w opisie przedstawienia, które w weekend premierowo wystawiono w Centrum Sztuk Perfomatywnych Piekarnia.


Artystyczna wolność


Rezultatem jest poruszający spektakl o zespole teatralnym, który przeminął, stawiają opór. To częściowo zaimprowizowane autobiografie aktorów, przerobione przez ich samych i reżysera. Na scenie dostrzegłem akt twórczy, który narodził się z artystycznej wolności. Nawet jeśli rezultat jest nierówny, to otrzymałem teatralny dar płynący prosto z serc artystów. Aktorzy pracowali nad swoją żałobą po Teatrze Polskim i jego zespole, który tworzyli. W trakcie oglądania spektaklu pomyślałem sobie: „może już czas pożegnać się z tym wspomnieniem, najlepiej na scenie?”.

Reklama

Niezależnie od odpowiedzi, cieszę się, że znów zobaczyłem tych aktorów  (Agnieszkę Kwietniewską, Halinę Rasiakównę, Martę Ziębę, Igora Kujawskiego, Tomasza LulkaAdama Szczyszczaja, którym towarzyszył Jan Dravnel) razem, w przepięknym wizualnie (scenografia i reżyseria światła!) przedstawieniu.


„Aktorzy prowincjonalni. Autobiografie” Michała Borczucha to teatralna opowieść o walce i oporze, która uderzyła mnie w samo serce. Dobrze jest obejrzeć spektakl o walce o utrzymanie artystycznej niezależności i ciągłości pracy. Z jednej strony poruszył mnie i wzbudził wściekłość, ale też na swój sposób pokrzepił i pozostawił z nadzieją.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości