Po wielu słonecznych i ciepłych dniach w stolicy Dolnego Śląska w nocy z soboty na niedzielę nastąpiła zmiana pogody. Deszcz nieprzerwanie i intensywnie pada już półtorej doby. Sytuacja nie ulegnie zmianie aż do wtorkowego popołudnia. Dopiero od środy będzie cieplej i słoneczniej.
Na podstawie danych Biura Prognoz Meteorologicznych IMGW we Wrocławiu Centrum Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego już w niedzielę rano informowało mieszkańców Wrocławia o możliwości wystąpienia opadów deszczu o natężeniu umiarkowanym i silnym.
Prognozowana wysokość opadów wyniosła od 10 do 20 mm, a miejscami od 30 mm do 40 mm. I to zaledwie w ciągu 24 godzin od niedzieli rano. Niestety padać będzie aż do wtorkowego popołudnia. W Sudetach i Karkonoszach sypie za to śnieg.
- Prosimy mieszkańców o dostosowanie prędkości jazdy do warunków atmosferycznych - apeluje Małgorzata Szafran z biura prasowego w magistracie.
Kiedy pogoda zmieni się na lepsze i znów wróci bezdeszczowa wiosna? Synoptycy przewidują, że tak stanie się od najbliższej środy. Już we wtorek po południu miejscami na Dolnym Śląsku i nad jego stolicą może wyjrzeć słońce. Nadal będzie jednak zimno, bo maksymalnie 6 stopni Celsjusza.
Cieplej zrobi się od środy, gdy termometry podskoczą do 12 kresek. A w kolejnych dniach temperatura nadal ma rosnąć i według zapowiedzi, w weekend może sięgać nawet 21 stopni Celsjusza przy niemal bezchmurnym niebie. Będzie okazja do pikników i wycieczek!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze