Używają podstępu, uprowadzają bogatego mężczyznę, kradną jego samochód i żądają okupu. To nie scenariusz filmu sensacyjnego a wydarzenia, które faktycznie miały miejsce w tym tygodniu w rejonie Wrocławia. Porywacze szybko wpadli jednak w ręce funkcjonariuszy CBŚ i policji.
Policjanci z Centralnego Biura Śledczego wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu zatrzymali trzy osoby podejrzane o porwanie jednego z dolnośląskich przedsiębiorców. Zatrzymani, to mężczyźni w wieku od 40 do 50 lat, mieszkańcy powiatu wrocławskiego i województwa wielkopolskiego. Wszyscy zatrzymani trafili do policyjnego aresztu. Policjanci odzyskali także skradziony pokrzywdzonemu samochód.
– Wszystko zaczęło się od tego, że sprawcy na jednym z parkingów na terenie gminy Długołęka, używając podstępu, uprowadzili mężczyznę, zabierając również jego samochód. Po porwaniu i przewiezieniu pokrzywdzonego na teren Wrocławia, sprawcy skontaktowali się z rodziną mężczyzny i zażądali pieniędzy w kwocie około 70 tys. złotych, strasząc pozbawieniem wolności i grożąc im – komentuje sprawę Paweł Petrykowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Rodzina powiadomiła o tej sytuacji policję. Sprawą natychmiast zajęli się wspólnie policjanci z Centralnego Biura Śledczego i Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Od chwili zgłoszenia przestępstwa funkcjonariusze z Wrocławia prowadzili intensywne działania operacyjne na terenie województwa dolnośląskiego i wielkopolskiego, zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawców porwania.
– W wyniku dynamicznych działań, już po kilkunastu godzinach w ręce policjantów wpadło dwóch pierwszych podejrzanych, w tym zleceniodawca uprowadzenia, którym okazał się przedsiębiorca z wielkopolski. Funkcjonariusze odzyskali także skradziony ofierze porwania samochód marki Audi A6 Allroad. Auto ukryte było na terenie jednego z ogrodów działkowych we Wrocławiu. W ostatnich dniach w ręce policjantów wpadł trzeci z podejrzanych o udział w porwaniu – opowiada Paweł Petrykowski.
Wszyscy zatrzymani na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego usłyszeli zarzuty pozbawienia wolności innej osoby oraz użycia w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przemocy i gróźb doprowadzających inną osobę do rozporządzenia własnym mieniem. Za czyny, o które są podejrzani, zatrzymanym grozi teraz kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Na wniosek Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, sąd zastosował wobec dwóch z zatrzymanych mężczyzn środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. O dalszym losie całej trójki zdecyduje teraz sąd. Obecnie policjanci w dalszym ciągu wyjaśniają wszystkie okoliczności tego przestępstwa, w związku z czym nie wykluczają także kolejnych zatrzymań.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze