Reklama

Będzie proces za spalenie zdjęć Wałęsy, Michnika i Baumana przez narodowców?

14/12/2016 14:57

Przedstawiciele wrocławskich środowisk narodowych podczas marszu zorganizowanego w 35. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego spalili zdjęcia Lecha Wałęsy, Adama Michnika i Zygmunta Bałmana. – To skandal – uważa wrocławska posłanka Joanna Augustynowska i zapowiada, że wkrótce złoży do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

– Nasi prawnicy już przygotowują dokumenty – mówi w rozmowie z portalem tuWroclaw.com Joanna Augustynowska. Parlamentarzystka przypomina, że to już nie pierwszy raz, gdy na marszu organizowanym przez środowiska bliskie ONR-owi palone są zdjęcia znanych osób. Wcześniej na marszach narodowców spłonęły m.in. podobizny Angeli MerkelRafała Dutkiewicza.


Największym echem w mediach odbiła się jednak sprawa spalenia kukły Żyda. Wrocławski sąd za ten czyn skazał działacza społecznego Piotra Rybaka na 10 miesięcy bezwzględnego więzienia.

Reklama

– Mam nadzieję, że kara za czyny popełnione na wtorkowym marszu będzie co najmniej tak samo surowa – komentuje Augustynowska. – Wierzę, że sąd weźmie pod uwagę fakt, że to już kolejne tego typu zachowanie, które miało miejsce we Wrocławiu – dodaje.


Parlamentarzystka ma też nadzieję, że we Wrocławiu uda się stworzyć koalicję ponad podziałami, która sprzeciwi się podobnym zachowaniom. – Chcemy rozmawiać z prezydentem Dutkiewiczem, ale też i z politykami PiS-u. Nie możemy pozwolić, by do takich zachowań dochodziło w naszym mieście – kończy Joanna Augustynowska.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości