Przegrana na torze w Toruniu sprawiła, że w półfinale Centernet Extraligi wrocławski Betard zmierzy sie z obrońcami tytułu - Falubazem Zielona Góra.
Wrocławski Betard nie utrzymał przewagi wywiezionej z pierwszego spotkania rundy play-off z Unibaksem i uległ w drugim meczu na torze rywali 35 - 55. Pomimo tego wrocławianie awansowali do półfinału, w którym zmierzą się z zespołem Falubazu Zielona Góra. W meczu z Unibaksem najlepszym zawodnikiem wrocławian był Jason Crump, który zgromadził na swoim koncie 12 punktów. W szeregach gospodarzy najlepiej wypadł Emil Pulczyński z 13-oma punktami. Tak o porażce swoich zawodników mówił po meczu trener WTS-u, Marek Cieślak:
W dniu dzisiejszym gospodarze byli lepsi, tego się nie da ukryć. Dużo punktów straciliśmy przez defekty. Madsenowi w przeciągu całych zawodów szwankowały motocykle, mechanicy nie mogli się połapać o co chodzi. Ten zawodnik zwykle jeździ dużo lepiej, na pewno stracił dziś jakieś 7 - 8 punktów. Jeśli chodzi o Maćka Janowskiemu to jemu z kolei co chwilę paliło się sprzęgło. Później już wiadomo - jechaliśmy po prostu po to, by bronić naszego miejsca w czołowej czwórce. Specjalnie zmartwiony nie jestem faktem, że trafiliśmy na Falubaz, ponieważ lepiej jechać z zielonogórzanami niż z Lesznem. Mimo wszystko życie pokaże czy mam rację. Do tej pory dwa mecze z Falubazem wygraliśmy, z Unią oba przegraliśmy, więc patrząc przez ten pryzmat, chyba dobrze się stało, że pościgamy się z Falubazem. Co nas czeka w niedzielę to zobaczymy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze