Szarpaniną z ochroniarzem skończyła się próba kradzieży kartonu czekolady z jednego z marketów sieci Biedronka. Mężczyzna uderzył pracownika ochrony, czekolada rozsypała się, a złodziej uciekł ostatecznie z trzema tabliczkami słodkiej przekąski. Policja szybko go zatrzymała. Trafił na trzy miesiące do aresztu.
Wszystko działo się w jednej z Biedronek w Jeleniej Górze. - Mężczyzna ukradł karton czekolady o wartości ponad 300 złotych, a kiedy pracownik ochrony próbował mu go odebrać, wywiązała się szarpanina, w trakcie której uderzył on pokrzywdzonego, a następnie uciekł zabierając ostatecznie 3 czekolady, gdyż reszta rozsypała się - opowiada podinsp. Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej policji. - Policjanci przejrzeli nagrania z kamer monitoringu, na których rozpoznali mężczyznę, który dopuścił się kradzieży rozbójniczej. Okazał się nim 30-letni jeleniogórzanin, który dopuścił się tego przestępstwa w warunkach, tzw. recydywy. Jest on dobrze znany mundurowym z popełnienia innych, podobnych czynów - dodaje.
Złodziej został zatrzymany. Jeszcze tego samego dnia został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze, gdzie usłyszał zarzut w tej sprawie. - Na wniosek śledczych zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące - infomrmuje podinsp. Edyta Bagrowska. Złodziejowi grozi nawet 10 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze