– Nie zamierzam podawać się do dymisji – zapowiedział w środę Michał Bobowiec. Członek zarządu województwa dolnośląskiego odpowiedział tym samym na wniosek klubu Bezpartyjni Samorządowcy o odwołanie go ze stanowiska. Klubowi koledzy Bobowca twierdzą, że jego praca nie przynosi zadowalających efektów i chcą zmiany na tym stanowisku.
Informację o planach odwołania Michała Bobowca z zarządu województwa we wtorek po południu potwierdził Dariusz Stasiak , przewodniczący klubu Bezpartyjnych Samorządowców w sejmiku. Klub który nominował Bobowca na stanowisko członka zarządu miał podsumować i negatywnie ocenić jego dotychczasową pracę. Za rekomendacją w sprawie odwołania zagłosowali wszyscy członkowie klubu Bezpartyjnych Samorządowców poza samym Bobowcem .
Rekomendacja klubu trafiła teraz do marszałka województwa dolnośląskiego, który ma przedłożyć wniosek do głosowania przez sejmik. Dariusz Stasiak powiedział nam , że stanie się to najprawdopodobniej już w przyszły wtorek podczas nadzwyczajnej sesji sejmiku.
W środę głos w sprawie zabrał Michał Bobowiec , który na specjalnej konferencji prasowej mówił, że nie rozumie decyzji swoich kolegów. – Wychodzę z domu rano, wracam do domu wieczorem. Czasami w ogóle nie widzę się z dziećmi, czasami się po prostu mijamy, bo ciężko pracuję dla Dolnego Śląska – powiedział na spotkaniu z dziennikarzami.
Obecny członek zarządu województwa zapowiada, że sam nie złoży dymisji i liczy na to, że Bezpartyjni Samorządowcy jeszcze zmienią swoją decyzję. – Toczą się rozmowy, wierzę że marszałek Przybylski nie postawi takiego wniosku na najbliższej sesji. Ja zawsze jestem otwarty na rozmowy. Mam nadzieję, że spotykając się i rozmawiając doprowadzimy do tego, że nadal będziemy pracować dla Dolnego Śląska – tłumaczy i wylicza swoje dotychczasowe osiągnięcia.
Michał Bobowiec , który nie zgadza się z negatywną oceną klubu, wylicza , że w ciągu jego kadencji w 7 podległych mu instytucjach kultury zostały przeprowadzone zmiany lub przedłużenie kontraktów dyrektorów, z czego w 4 instytucjach nowy dyrektorzy zostali wyłonieni w wyniku pełnych konkursów, a nowy dyrektor Teatru Polskiego, po długich bojach został wybrany w wyniku porozumienia z Ministerstwem Kultury. Tłumaczył też, że sfinalizowany został wybór nowego szefa Opery. C hwalił się też kontynuacją realizacji rozpoczętego w poprzedniej kadencji sejmiku programu budowy tras rowerowych na Dolnym Śląsku, stworzeniem portalu internetowego dla miłośników turystyki rowerowej, czy przygotowywanym projektem mającym na celu pomoc branży turystycznej, która ucierpiała w trakcie epidemii koronawirusa.
Jeżeli w przyszły wtorek dojdzie do głosowania w sprawie odwołania Bobowca, o jego dalszej karierze w urzędzie zadecydują radni sejmiku, w którym większość głosów mają Bezpartyjni Samorządowcy oraz Prawo i Sprawiedliwość. W ramach umowy koalicyjnej z PiS, Bezpartyjnym Samorządowcom w pięcioosobowym zarządzie województwa przypadają trzy miejsca, w tym fotel marszałka.
Zgodnie z zapowiedziami szefa klubu Bezpartyjnych Samorządowców, miejsce Bobowca od przyszłego tygodnia ma zająć Paweł Wybierała , burmistrz Milicza w latach 2010-2014, a ostatnio członek zarządu Stawów Milickich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze