Bractwa kojarzone są głównie z tymi z amerykańskich filmów, które zrzeszają półgłówków, pijących do nieprzytomności i podrywających co ładniejsze koleżanki ze studiów. To mocno krzywdzący stereotyp, bowiem w Europie bractwo jest stowarzyszeniem ludzi wspierających się wzajemnie, pomagających sobie w trudnych sytuacjach, organizujących różne społeczne inicjatywy. Najlepszym przykładem, obalającym mit o bractwach, jest wrocławskie Alpha Alpha.
"Via sennsuum et Factorum" co znaczy :"Poprzez myśli i czyny" tak brzmi maksyma jedynego w naszym mieście studenckiego bractwa- działającego przy Akademii Medycznej o nazwie Alpha Alpha. W 2005 roku grupa kilku przyjaciół, wówczas studentów wpadła na pomysł, by założyć stowarzyszenie, które nie pozwoli, by po zakończeniu studiów przyjaźń się zakończyła.
- Zdaliśmy sobie sprawę z tego, że po studiach często traci się kontakt ze znajomymi, stosunki się ochładzają. Dlatego postanowiliśmy założyć "grupę wzajemnego wsparcia", która nawet po zakończeniu nauki będzie trwać- tłumaczy pomysł założenia bractwa Cyprian Olchowy.
Do bractwa może należeć każdy. Jednak, aby w nim zostać należy wykazać się inicjatywą i pokazać zaangażowanie, udzielać się społecznie, być aktywnym w sporcie. Bo w Alpha Alpha nie ma przypadkowych ludzi.
- My mamy osoby interesujące- sportowców, którzy są reprezentantami uczelni, studentów z zacięciem naukowym, osiągających sukcesy, działaczy towarzystwa naukowego, kół, a także osoby zainteresowane działalnością społeczną- mówi Cyprian Olchowy, który choć jest już absolwentem Akademii, wciaż udziela się w bractwie.
W tym momencie do bractwa należy 20 osób. Są w nim sami mężczyźni, ale założyciele w swoje progi zapraszają także kobiety. Na razie są studentki, które wspomagają pracę Alpha Alpha i są zaprzyjaźnione z bractwem. Pomagają im także w działalności, która jest przede wszystkim prospołeczna i prozdrowotna.
- Nasze działania są bardzo różne. Organizowaliśmy akcję zbierania żywności dla wrocławskiego schroniska dla zwierząt, planujemy akcję propagującą niepalenie, której celem będzie namawianie studentów medycyny, żeby dawali dobry przykład i rzucili nałóg. Tydzień temu zorganizowaliśmy także wycieczkę po naszym mieście, dla studentów 1 roku spoza Wrocławia, by mogli je poznać i by trochę pomóc im w aklimatyzacji. Oczywiście robimy także imprezy, na ostatnią z nich przyszło prawie 500 osób- cieszy się współzałożyciel bractwa.
"Bracia Alpha Alpha" na co dzień się nie wyróżniają. Mają wprawdzie swoje logo, koszulki i smycze, ale te zakładają tylko w określonych sytuacjach, podczas akcji czy imprez. Wyróżnia ich przyjaźń i podejście do siebie nawzajem.
- Jesteśmy przyjaciółmi. Tworzymy silną grupę wsparcia, która pomaga wszystkim razem i każdemu z osobna odnieść sukces, zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym - mówi Cyprian Olchowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze