Prokuratura postawiła zarzuty Patrykowi B. i Bartłomiejowi R. w związku z wyjątkowo brutalnym pobiciem, uwięzieniem mężczyzny w bagażniku i wypadkiem drogowym, w którym ofiara zginęła. Obu grozi od 5 do 25 lat więzienia, a prokurator domaga się dla nich tymczasowego aresztu.
W czwartek, 27 listopada, w Prokuraturze Rejonowej dla Wrocławia–Fabrycznej ogłoszono zarzuty Patrykowi B. i Bartłomiejowi R. Śledztwo dotyczy dramatycznych wydarzeń z 25 i 26 listopada we Wrocławiu, zakończonych śmiercią pokrzywdzonego mężczyzny.
Według prokuratury, Patryk B. i Bartłomiej R. działali wspólnie i byli wyjątkowo brutalni. Mężczyzna był wielokrotnie bity pięściami, drewnianym trzonkiem od siekiery oraz kopany po całym ciele. W wyniku napaści doznał licznych obrażeń głowy, twarzy i innych części ciała.
- Po pobiciu sprawcy zamknęli ofiarę w bagażniku samochodu VW Touran i wozili ją tam przez kilka godzin. W tym czasie przemoc miała być kontynuowana – pokrzywdzony był dalej bity, a sprawcy mieli także oddawać na niego mocz. Prokuratura kwalifikuje to jako pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem – przekazała Karolina Stocka-Mycek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Śmiertelny wypadek z ofiarą w bagażniku
Dodatkowe, bardzo poważne zarzuty, usłyszał Patryk B. To on miał kierować VW Touranem, łamiąc zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym – przekraczając dozwoloną prędkość, przejeżdżając na czerwonym świetle i nie obserwując właściwie sytuacji na skrzyżowaniu. W efekcie doszło do zderzenia z tramwajem linii 20.
W czasie wypadku pokrzywdzony cały czas znajdował się w bagażniku samochodu i w wyniku tego zdarzenia zginął. Prokuratura podkreśla, że Patryk B. miał działać w warunkach powrotu do przestępstwa, czyli recydywy.
To nie jedyne zarzuty wobec Patryka B. Miał on prowadzić samochód mimo sądowego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, wydanego wyrokiem Sądu Rejonowego w Środzie Śląskiej z 17 kwietnia 2023 roku. Dodatkowo, pomimo wyraźnych sygnałów świetlnych i dźwiękowych z oznakowanego radiowozu, miał nie zatrzymać się do kontroli i kontynuować ucieczkę – również w warunkach recydywy.
Podczas przesłuchań w charakterze podejrzanych zarówno Patryk B., jak i Bartłomiej R. nie przyznali się do zarzucanych im czynów i skorzystali z prawa do odmowy składania wyjaśnień.
Prokurator skierował do Sądu Rejonowego dla Wrocławia–Fabrycznej wnioski o zastosowanie wobec obu mężczyzn środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Za opisane czyny podejrzanym grozi kara od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.