Reklama

Burmistrz Jawora oskarżony o przestępstwa. Miał uwięzić pracownicę i brać łapówki

26/01/2022 12:30

Emilian B., burmistrz dolnośląskiego Jawora i członek zarządu kierowanego przez Jacka Sutryka stowarzyszenia Dolny Śląsk Wspólna Sprawa został oskarżony przez prokuraturę o pozbawienie wolności podległej pracownicy, przekroczenie uprawnień, żądanie wręczenia korzyści majątkowych i ich przyjmowanie oraz naruszenie praw pracowniczych. Grozi mu osiem lat więzienia i utrata stanowiska. Śledczy oskarżyli też Agnieszkę R., dawną zastępczynię Emiliana B. oraz jego kierowcę.


Prokuratura twierdzi, że Emilian B. domagał się od prezesa jednej z gminnych spółek łapówek w zamian za to, że prezes zachowa swoje stanowisko i dostanie podwyżkę. Miał on co miesiąc przekazywać burmistrzowi 500 złotych. Jak twierdzą śledczy, Emilian B. zainkasował w sumie 6 tysięcy złotych. - Kiedy zaprzestał przekazywania Emilianowi B. części swojego wynagrodzenia, na podstawie uchwały rady nadzorczej spółki został odwołany ze stanowiska prezesa - powiedziała w rozmowie z Polską Agencją Prasową prokurator Lidia Tkaczyszyn.


Prokuratura oskarża też burmistrza i jego zastępczynię w związku z kulisami zwolnienia z pracy dawnej sekretarz gminy. Według prokuratury, burmistrz i jego zastępczyni mieli wezwać kobietę do gabinetu. Tam miała zostać zamknięta wspólnie z oskarżonymi do czasu, aż sama złoży rezygnację ze stanowiska. Na otarcie łez zaproponowano jej etat szefowej wydziału windykacji należności, skąd jednak po kilku miesiącach została zwolniona. Dopiero po interwencji sądu burmistrz przywrócił ją do pracy, po czym po kilku dniach znów zwolnił.

Zobacz także: Samorządowcy z wyrokami znaleźli schronienie u Jacka Sutryka
 
- Oskarżeni Emilian B. i Agnieszka R. nie byli zainteresowani przywróceniem pokrzywdzonej do pracy, znosząc wcześniej w strukturach urzędu takie stanowisko. Pomimo zgłoszenia przez pokrzywdzoną gotowości podjęcia pracy, oskarżeni odmawiali jej ponownego przyjęcia do pracy zgodnie z treścią wyroku sądowego, proponowali zatrudnienie na innym stanowisku, nie przygotowali pokrzywdzonej stanowiska pracy ani nie zgłosili niezwłocznie jako zatrudnionego pracownika do ZUS-u – wylicza w rozmowie z Polską Agencją Prasową prokurator Lidia Tkaczyszyn.
 
Burmistrzowi grozi 8 lat więzienia. Jego byłej zastępczyni - 5.
m

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości