Reklama

Była szczepiona, miała negatywny test. Wylądowała na kwarantannie

25/01/2022 12:00

Mieszkająca na co dzień w Wielkiej Brytanii Polka miała problemy z powrotem z Wrocławia do Anglii i utknęła z małymi dziećmi w Polsce. Pani Magda twierdzi, że mimo negatywnego wyniku testu na koronawirusa została skierowana na kwarantannę. Jej zdaniem do pomyłki doszło w wyniku błędu popełnionego przez straż graniczną. Straż graniczna odpowiada, że jest w trakcie rozpatrywania złożonej przez nią skargi i dopiero odniesie się do tych zarzutów.

Nerwowe chwile przeżyła Polka, która przyleciała do Polski z dziećmi na pogrzeb babci. Relacjonuje, że choć miała tu spędzić tylko cztery dni, utknęła w kraju na dłużej. Pani Magda – bo o niej mowa – poinformowała nas o incydencie, do którego doszło 17 stycznia na lotnisku we Wrocławiu.


Z jej relacji wynika, że po odprawie bagażowej i przejściu przez bramki, nie została wraz z dziećmi przepuszczona przez granice kraju, żeby wrócić do swojego miejsca zamieszkania w Wielkiej Brytanii. – Strażniczka graniczna poinformowała, że z bazy danych wynika, że powinnam być na 14-dniowej kwarantannie pomimo, że po przylocie i ja, i dzieci zrobiliśmy testy  na COVID-19, które były negatywne. Przedstawiłam również potwierdzenie o trzech dawkach szczepienia – twierdzi pani Magda. – Moje dzieci – w wieku 8 i 10 lat – nie zostały skierowane na kwarantannę i pani strażnik zasugerowała, żeby same wróciły do Anglii! – dodaje.

Pani Magda relacjonuje, że skontaktowała się z sanepidem i usłyszała, że w ich systemie nie ma informacji o tym, że mieszkająca w Wielkiej Brytanii Polka otrzymała negatywy wynik testu. Gdy wysłała im potwierdzające to dokumenty, kwarantanna została umorzona. – Po moim przylocie do Polski (12.01.20222) pan strażnik graniczny nie dopilnował swoich obowiązków i nie wprowadził poprawnie do systemu informacji, że nasza trójka przeszła test na COVID-19 i wyniki negatywne zostały przedstawione przed przekroczeniem granicy. Dane moich dzieci zostały wprowadzone poprawnie, jednak informacja przy moich danych nie pokazywała w systemie, że test został wykonany i 3 szczepionki również nie były wprowadzone. We wrocławskim sanepidzie ta informacja została przetworzona i obsługa sanepidu skierowała mnie na 14-dniową kwarantannę. Mój numer kontaktowy nie był wprowadzony do systemu, więc o zaistniałej sytuacji dowiedziałam się tuż przed samym planowanym wylotem, na który nie zostałam wpuszczona – twierdzi pani Magda.

Reklama

Z jej relacji wynika, że strażnik graniczny, który odprawiał ją po przylocie do Polski był na szkoleniu i nie wiedział, jak obsługiwać system. – Ciągle pytał się o pomoc bardziej doświadczoną koleżankę (która w tym samym czasie odprawiała innych pasażerów). Pan nie miał również identyfikacji imiennej, była to tylko plakietka z napisem "gość". Ewidentnie widać było, że nie jest odpowiednio wyszkolony, żeby sam mógł obsługiwać pasażerów przylatujących do kraju – dodaje pani Magda. Rozmawiała o tym z kierownikiem zmiany ze straży granicznej. – Stwierdził, że pracownik nie skierował mnie na kwarantannę. Jednakże nie wziął odpowiedzialności za to, że pracownik nie wprowadził informacji o tym, że mój negatywny test został przedstawiony przed przejściem przez granicę, co zaskutkowalo wprowadzeniem kwarantanny – opowiada poszkodowana.

Choć wróciła już do Wielkiej Brytanii (21 stycznia, po 5-dniowym opóźnieniu), to nie ukrywa, że cała sytuacja wiązała się z ogromnym stresem i dużymi stratami finansowymi. – Zarząd Portu Lotniczego Wrocław od razu "umył ręce" w związku z zaistniałą sytuacją, a straż graniczna nie odpowiada na wysłane emaile – żali się pani Magda. Dodaje, że w końcu pracownik straży granicznej odpisał jej, że mają siedem dni na rozpatrzenie skargi.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy mjr SG Joannę Konieczniak, rzeczniczkę prasową komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej. Potwierdza, że pani Magda złożyła skargę na zaistniałą sytuację i że jest ona w trakcie rozpatrywania. Gdy się zakończy, Konieczniak będzie mogła więcej na ten temat powiedzieć. Czekamy na stanowisko straży granicznej w tej sprawie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości