Władze powiatu oławskiego obawiają się plagi komarów na terenach, które zostały zalane. Starosta oławski polecił przeprowadzenie zaraz po opadnięciu wód powodziowych akcji odkomarzania. Eksperci uspokajają - choć podmokłe tereny do idealne miejsce dla komarów, uchornić przed nimi może nas pogoda.
- Na szczęście to nie jest ta pora roku - uspokaja dr Jarosław Pacoń, lekarz weteterynarii i specjalista parazytolog z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. - W tej chwili na pojawienie się plagi komarów jest już za zimno. W ciągu dnia jest wprawdzie ciepło, ale temperatury w nocy to 8-9 stopni. Komary już się chowają po nocach i raczej nie atakują - tłumaczy naukowiec.
- Odkomarzanie najlepiej przeprowadzać w kwietniu, kiedy samice składają dużo jaj. Zwalcza się wtedy larwy, które się wykluwają - tłumaczy. - Teraz samice mogą się jeszcze uaktywnić i złożyć jaja, ale przez niskie temperatury, te nie powinny się rozwinąć. Komary będą raczej szukać pomieszczeń i piwnic, żeby przetrwać zimę. Dopiero na wiosnę będą składać nowe jaja i wtedy trzeba je zwalczać - tłumaczy naukowiec.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze