Reklama

Chcą uratować przejście Świdnickie. „Świdnik w znanej nam formie musi istnieć!”

24/10/2013 00:00

Grupie wrocławian nie podoba się pomysł urzędników, by zabudować przejście podziemne na ul. Świdnickiej i stworzyć w jego miejscu galerię sztuki. - Świdnik w znanej nam formie musi istnieć i nie pozwolimy na odebranie nam kluczowego, nie tylko dla nas, ale też dla miasta, miejsca we Wrocławiu - podkreślają pomysłodawcy akcji "Wojna o Świdnik", którzy zbierają podpisy pod petycją w sprawie ratowania przejścia.

Przypomnijmy, rok temu rozstrzygnięto konkurs na koncepcję nowego zagospodarowania przejścia Świdnickiego - w konkursie złożono w sumie 45 prac, a zwyciężył projekt pracowni Major Architekci. Jego najważniejszymi założeniami było połączenie przejściem naziemnym obu części korytarza ulicy Świdnickiej podzielonej obecnie ulicą Kazimierza Wielkiego, a także zabudowa przejścia podziemnego i zaproponowanie jego nowej funkcji.


 


Jak zapewniają urzędnicy, po zabudowaniu przejścia podziemnego ulica Świdnicka ma odzyskać swój reprezentacyjny charakter.

Reklama

 


- Ulica Świdnicka z przecinającą ją przejściem podziemnym zawsze będzie kaleka. Likwidacja przejścia podziemnego jest pierwszym krokiem pozytywnie zmieniającym to miejsce. Po przebudowie przejście dla pieszych będzie wyłącznie górą - mówił w ubiegłym roku Piotr Fokczyński, główny architekt miasta.


 


>Zobacz, jak po przebudowie ma wyglądać przejście Świdnickie


 

Nie wszyscy jednak podzielają entuzjazm urzędników. Grupa wrocławian prowadzi akcję "Wojna o Świdnik" i zbiera podpisy pod petycją w sprawie ratowania przejścia Świdnickiego. Autorzy inicjatywy tłumaczą, że dzięki przejściu 11 tysięcy osób dziennie może przejść przez ul. Kazimierza Wielkiego bez czekania na światłach i korkowania i tak już zatłoczonej ulicy.

Reklama

 


- Świdnik jest miejscem ważnym nie tylko z punktu widzenia ruchu miejskiego. Jest miejscem spotkań setek młodych osób, miejscem w którym lokalni muzycy i artyści mogą pokazać swój talent, miejscem, do którego prowadzą wszystkie drogi we Wrocławiu, bo gdzie się nie znajdziesz - w końcu tam wylądujesz - argumentują inicjatorzy akcji.


 


Nie podoba im się także pomysł, by w miejscu obecnego przejścia powstała galeria sztuki.


 


- Galeria nie wniesie absolutnie nic do przestrzeni miejskiej, jest kolejną próbą zapchania kieszeni urzędników i ich znajomych. Świdnik w znanej nam formie musi istnieć i nie pozwolimy na odebranie nam kluczowego, nie tylko dla nas ale też dla miasta, miejsca we Wrocławiu! - podkreślają pomysłodawcy "Wojny o Świdnik".

Reklama

 


W magistracie tymczasem tłumaczą, że cała inwestycja obejmie trzy główne obszary.


 


- Pierwszy to zagospodarowanie placu przez dawnym barem "Barbara", a także samego lokalu, gdzie znajdzie się siedziba biura festiwalowego Impart 2016. Drugi to przebudowa i zabudowa samego przejścia podziemnego, a trzeci to przebudowa przystanku tramwajowego i modernizacja torowiska, bez zamykanie samej jezdni - wylicza Piotr Fokczyński.


 


Prace budowlane mają ruszyć na początku 2014. A koniec inwestycji urzędnicy planują na rok 2015.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości