Tylko cudem w tym karambolu na Autostradowej Obwodnicy Wrocławia nikt nie zginął. Policja zna już przyczyny wypadku, do jakiego doszło w poniedziałek około godziny 14. Zawinił kierowca tira, który nie zauważył korka i rozpędzoną ciężarówką uderzył w pojazd jadący przed nim. Ranne zostały trzy osoby.
- Kierowca ciężarowej scanii wraz z naczepą, jadąc w kierunku autostrady A4 nie zachował szczególnej ostrożności widząc powiększający się przed nim zator drogowy, co zakończyło się uderzeniem w poprzedzający pojazd również ciężarowy, który w wyniku tego najechał na tył osobowego seata. Seat następnie przepchany został siłą uderzenia w kolejny pojazd ciężarowy - opisuje przebieg zdarzenia Aleksandra Freus z policji. - Na szczęście wszyscy uczestnicy tego zdarzenia przeżyli. Trzy osoby przetransportowane zostały do szpitali. Na miejscu lądował również śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego - dodaje.
- Pamiętajmy! Kierujący pojazdem podczas przejazdu autostradą i drogą ekspresową jest obowiązany zachować odpowiedni odstęp między pojazdem, którym kieruje, a tym jadącym przed nim na tym samym pasie ruchu. Odstęp ten wyrażony w metrach określa się jako nie mniejszy niż połowa liczby określającej prędkość pojazdu, którym porusza się kierujący - przypomina policjantka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze