Czy należy siebie opowiadać innym? Zaprzątać uwagę swym głosem, widokiem i myślą? Czy żyjemy w czasach, gdy człowieka w człowieku jest już tak wiele, że się w sobie nie mieści i musi wypływać poza swe cielesne ramy? Pokazywać, multiplikować w różnych przestrzeniach. W Muzeum Współczesnym Wrocław zostanie otwarta wystawa fotografii Pawła Frenczaka.
Kontakt z pracami Pawła Frenczaka może stwarzać wrażenie, że oglądamy pewien zapis z podróży. Wyprawy w takim samym stopniu do wewnątrz siebie, jak i przez świat. Czyli jednak autobiografia? W pewnym sensie.
Wolimy jednak patrzeć na te zdjęcia, jak na specyficzny dokument. Migawki wrażeń, twarzy, emocji. Pewna niestałość i niedbałość o to, co się wydarza. Po prostu jest. Trochę jak młodość. Gdzieś, kiedyś, było coś takiego… a może jest nadal?
Paweł Frenczak mieszka i pracuje we Wrocławiu. Absolwent Instytutu Fotografii Twórczej w Opavie. Fotografuje i filmuje. Obecnie pracuje nad filmem dokumentalnym o Jadwidze Grabowskiej-Hawrylak, autorce “wrocławskiego manhattanu”. Paweł Frenczak w przedstawionym cyklu fotografii jest reżyserem. Kręci film bardzo kojarzący się z konwencją filmów „noir”. Czy pokazane obrazy tworzą jakąś spójną opowieść, narrację?
W masie obrazów codziennie postowanych na Facebooku czy Instagramie, jesteśmy swoimi biografami. Dokumentujemy swoje trwanie w świecie. Pewnie nierzadko odnajdując w tych skrawkach siebie. Swoje wspomnienia, miejsca i doświadczenia. W masie obrazów codziennie postowanych na Facebooku czy Instagramie, jesteśmy swoimi biografami. Dokumentujemy swoje trwanie w świecie.
W piątek 11 marca w Muzeum Współczesnym Wrocław zostanie otwarta wystawa fotografii Pawła Frenczaka #noir #somewhere #nowhere. Wernisaż odbędzie się 11 marca o godzinie 18:00.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze