Na skrzyżowaniu Królewieckiej, Maślickiej i Brodzkiej jesienią tego roku miała powstać sygnhalizacja świetlna - takie obietnice składali urzędnicy i przedstawiciele pobliskiego N-Parku, którzy mieli odpowiadać za przebudowę skrzyżowania. Mamy wrzesień, a prace na Maślicach wciąż nie ruszyły. Nie ma nawet prac przygotowawczych. Czy niekończąca się historia kluczowego skrzyżowania na Maślicach znajdzie kiedyś swój finał?
Z dużym opóźnieniem ruszyły prace związane z rozbudową N-Parku na Maślicach. Druga część galerii miała zostać otwarta w pierwszym kwartale 2024. To właśnie w związku z tą inwestycją Napollo, właściciel N-Parku zobowiązał się do przebudowy skrzyżowania ulic Królewieckiej, Maślickiej i Brodzkiej. Obecnie obowiązuje tam znak wyznaczający drogę z pierwszeństwem. Z uwagi na duży ruch niejednokrotnie kierowcy jadący z Maślickiej lub Brodzkiej wymuszali pierwszeństwo. Światła niosą ze sobą ryzyko większych korków, ale miałyby stanowić bezpieczniejsze rozwiązanie.
- Firma N-PARK zgodnie z umową powinna zrealizować zadanie do 30 września. Spodziewamy się w najbliższych dniach, że inwestor będzie wnioskował o aneks na przedłużenie terminu realizacji prac (prace jeszcze nie ruszyły - przyp. red.). Realizacja prac powinna potrwać około 3 miesięcy. Do jej rozpoczęcia niezbędne jest m.in zatwierdzenie organizacji ruchu zastępczego przez Wydział Inżynierii Miejskiej Urzędu Miejskiego. Po złożeniu wszystkich dokumentów, dopełnieniu formalności, będziemy mogli przekazać teren inwestorowi - tłumaczy Tomasz Jankowski z Zarządu Drog i Utrzymania Miasta we Wrocławiu.
Tych kroków Napollo jednak nawet nie podjęło.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze