– Kiedy bohater przychodzi do banku i oddaje swoją plastikową kartę, zaczynają się dziać dziwne rzeczy – mówi Jacek Bończyk, reżyser komedii „Kasta la vista”, która 29 maja będzie miała premierę na Scenie Kameralnej Teatru Polskiego we Wrocławiu.
Spektakl powstał na podstawie komedii absurdu francuskiego autora Sébastiena Thiéry’ego. – „Kasta la vista” z samego założenia jest spektaklem z gatunku słodko-gorzkich. Francuski autor bardzo zadbał o to, by w tekście utworu w sposób dość przebiegły wymieszały się różne odcienie absurdu z czarnym humorem dopełnionym sytuacjami z pogranicza sensacji i grozy – mówi reżyser przedstawienia Jacek Bończyk. To także scenarzysta, aktor i piosenkarz. Jest autorem polskiej wersji językowej wielu piosenek z filmów takich jak „Shrek”, „Niedźwiedź w dużym niebieskim domu” czy „Mała Syrenka”.
We Wrocławiu zdecydował się wystawić spektakl „Kasta la vista”. – To przedstawienie jest o tym, że w każdej chwili, w najmniej oczekiwanych okolicznościach i porze roku ktoś (a może to być np. instytucja, władza, nacja, zły dzień urzędnika...) może nam odebrać wolność, swobodę ruchów, środki finansowe oraz ludzką godność – podkreśla.
I zwraca uwagę, że wystarczy tylko „zabrać nam karty płatnicze, odciąć dopływ impulsów sieci telefonicznych i zadać kilka pozornie aroganckich pytań, które wytrącą nas z równowagi”. – To może się przydarzyć każdemu z nas i w każdym miejscu zamieszkania, niezależnie od szerokości geograficznej. Dosadniej rzecz ujmując – pewnie takie rzeczy często się po prostu dzieją... Wszak bywamy w dzisiejszej rzeczywistości kompletnie bezradni i bezbronni – zauważył reżyser.
Główną rolę zagrał Mariusz Kiljan. – Gram postać, którą widzimy każdego dnia na ekranach naszych telewizorów, chociażby w polskich serialach. To człowiek, który używa słowa „Polska” jako czegoś, co ma mu załatwić wszystkie sprawy, ponieważ jesteśmy w Polsce. Wchodząc do banku myśli, że wszystko mu wolno – mówi aktor.
I dodaje, że „Kasta la vista” to nie tyle farsa, co komedia. – Opowiadamy historię, które przypomina trochę „Proces” Franza Kafki albo „Folwark zwierzęcy” Orwella – człowiek nagle staje się więźniem systemu, zaczyna nam ktoś zabiera wolność. My Polacy rozumiemy ją bardzo szeroko, a bohaterowi jest to zabierane i nie może się przed tym obronić – podkreśla Kiljan.
Premiera „Kasta la vista” odbędzie się w sobotę, 29 maja, o godz. 19 na Scenie Kameralnej Teatru Polskiego we Wrocławiu. Więcej informacji znajduje się tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze