Firma deweloperska - na własny koszt - chce zbudować łącznik drogowy na Muchoborze Wielkim. Urzędnicy wnieśli jednak sporo uwag do projektu - jeśli inwestor ich nie uwzględni, miasto nie zaopiniuje wniosku. A wymogi stawiane przez magistrat znacząco zwiększają koszty całego przedsięwzięcia i stawiają je pod znakiem zapytania.
Jak donosiliśmy pod koniec zeszłego roku, pojawiła się szansa, że na Muchoborze Wielkim powstanie łącznik od ulicy Rakietowej do Żwirki i Wigury. To przedsięwzięcie chce sfinansować firma deweloperska Omega Buildings, budująca osiedle w podwrocławskim Smolcu.
- Będzie to alternatywa dla dojeżdżających do Wrocławia od strony Smolca, zostanie odciążona ulica Gagarina, a po wybudowaniu przez DCC fragmentu osi do Prologis, będzie możliwość dojazdu do ul. Granicznej z ominięciem naszego osiedla - tłumaczył Jarosław Góral, przewodniczący zarządu osiedla.
Pod koniec zeszłego roku koncepcja została wstępnie zaakceptowana przez magistrat. Inwestor złożył w grudniu zeszłego roku dokumentację całego przedsięwzięcia. Miasto właśnie wniosło do niej swoje uwagi.
Urzędnicy z działu planowania przestrzennego informują, że rozwiązania drogowe przy ul. Rakietowej nie pokrywają się z obszarem pasa drogowego wyznaczonego w planie miejscowym. Ich zdaniem wniosek nie spełnia wcześniej określonych wymogów i jest niewystarczający do zaopiniowania.
Inwestycja pod znakiem zapytania
Magistrat odesłał więc wniosek bez opinii do czasu jego uzupełnienia.
Urzędnicy podkreślają, że inwestycja drogowa musi zostać zrealizowana w obszarze docelowego pasa drogowego, należy przeprojektować układ drogowy zapewniając przejezdność dla autobusów, a także zaprojektować jednostronny, oddzielony wyniesionym krawężnikiem, chodnik lub ciąg pieszo-rowerowy.
Wymogi postawione przez magistrat stawiają całą inwestycję pod znakiem zapytania.
- Oznacza to, że drogę trzeba przesunąć trochę w lewo od Autostradowej Obwodnicy Wrocławia, co wiąże się z koniecznością wykupu terenu od prywatnych właścicieli. Zgłoszone uwagi znacząco podrażają inwestycję - wyjaśnia Jarosław Góral.
Dodajmy, że łącznik wybudowany przez Omega Buildings miał pełnić swoją funkcję tymczasowo - do momentu, gdy miasto zrealizuje tam kolejny fragment Osi Inkubacji. Dlatego inwestorowi zależało na maksymalnym zminimalizowaniu kosztów.
Deweloper na razie ostatecznie nie zrezygnował jeszcze z budowy drogi. Jego przedstawiciele będą dyskutować z osiedlowymi radnymi na ten temat w przyszłym tygodniu.
*****
Postulowany przez zarząd osiedla łącznik między ul. Żwirki i Wigury a Graniczną to odcinek Osi Inkubacji, czyli drogi, która docelowo miałaby połączyć Bielany Wrocławskie z ulicą Średzką, a jej częścią stałaby się obwodnica Leśnicy. Projekt tej inwestycji opracowano już kilka lat temu.
Na razie jednak powstał tylko niespełna kilometrowy odcinek od ul. Granicznej do wjazdu do Prologis Park, a koszty budowy pokrył właściciel centrum logistycznego. W planach jest też budowa fragmentu od Prologis Park do ulicy Rakietowej. Inwestycję sfinansuje właściciel hotelu przy ulicy Rakietowej.
Radni z Muchoboru Wielkiego od dłuższego czasu walczą, by miasto wpisało budowę tego łącznika do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego na lata 2015-2019.
- Brak tego odcinka Osi Inkubacji powoduje, że obecnie na osiedlowej ulicy, jaką jest ulica Gagarina, istnieje bardzo duże natężenie ruchu pojazdów w szczególności w godzinach rannych i popołudniowych. Duże natężenie ruchu, jakie występuje na ul. Gagarina powoduje zagrożenie dla mieszkańców przyległych ulic, którzy mają trudności z przejściem przez tę ulicę do sklepów Lidl i Biedronka, do swoich domów znajdujących się przy ulicy - argumentują osiedlowi radni.
Urzędnicy już jakiś czas temu zapowiedzieli, że póki ten fragment Osi Inkubacji nie powstanie, przez ulicę Gagarina wciąż będą jeździć auta do Smolca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze