Reklama

Dolnośląscy samorządowcy zaniepokojeni groźbą weta. Przypomnieli o miliardach z Unii Europejskiej

09/12/2020 10:23

W czwartek i piątek odbędzie się kolejna tura rozmów dotyczących przyszłego budżetu Unii Europejskiej. Polska i Węgry grożą wspólnocie wetem budżetu, bo tłumaczą, że powiązanie wypłaty unijnych środków z tzw. zasadą praworządności, w rzeczywistości może godzić w prawo poszczególnych państw to kształtowania własnej polityki. Samorządowcy z Dolnego Śląska są zaniepokojeni sytuacją, w której nasz kraj mógłby zostać pozbawiony pieniędzy z UE.

Swoje zaniepokojenie groźbą utraty pieniędzy z unijnego budżetu, już we wtorek wyraził marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski - jednej z liderów Bezpartyjnych Samorządowców, którzy na Dolnym Śląsku współrządzą w koalicji w PiS. Marszałek przypomina, że w ciągu ostatnich lat do Polski w ramach unijnych projektów trafiło ponad 188 mld euro.


– Te pieniądze pomogły w znacznym stopniu zmniejszyć dysproporcje gospodarcze polskich regionów względem pozostałych krajów UE. Dodatkowo nadały silny impuls rozwojowy, dzięki któremu w kolejnych latach sami zyskamy szansę nadrobić pozostałe nierówności i zapóźnienia. Również Dolny Śląsk rozwija się przede wszystkim dzięki środkom unijnym. Nie możemy sobie pozwolić na stratę tego wsparcia – tłumaczy marszałek Przybylski. – Wierzę, że obie strony dojdą do porozumienia i ostatecznie do weta wobec unijnego budżetu nie dojdzie – dodaje.

Reklama

Flagi UE na Ratuszu, budynkach, autobusach i tramwajach


Groźbę polsko-węgierskiego weta krytycznie ocenia też prezydent Wrocławia Jacek Sutryk , który wylicza wrocławskie inwestycje, których nie udałoby się zrealizować, bez unijnych funduszy. – Od czasu wejścia do Unii Europejskiej Wrocław, jako beneficjent otrzymał ponad 2,6 mld zł dofinansowania na ok. 500 projektów. Gdyby, zgodnie z mapą dotacji, zsumować całość środków europejskich, po które sięgnęły wrocławskie uczelnie, przedsiębiorcy, instytucje czy NGOsy możemy mówić o kwocie niemal 20 mld złotych tylko na terenie Wrocławia – wylicza.


Wrocław włączy się też do ogólnopolskiej akcji stowarzyszenia „Tak! Samorządy dla Polski”, którego członkami są m.in. prezydenci dużych polskich miast związani z obecną sejmową opozycja (członkami rady stowarzyszenia są m.in. Jacek Sutryk, Rafał Trzaskowski, Aleksandra Dulkiewicz, Hanna Zdanowska czy Jacek Jaśkowiak). W ramach zainicjowanej przez tą organizację akcji #PotrzebUEmy, wrocławski magistrat od środy do piątku wywiesi na budynkach urzędu i spółek miejskich oraz autobusach i tramwajach MPK unijne flagi. Dodatkowo w czwartek z wieży ratuszowej ma być odegrana „Oda do radości” – hymn UE.

Reklama

Prezydent Jacek Suryk jest też jednym z kilkuset polskich i węgierskich samorządowców, którzy podpisali się pod listem do Ursuli von der Leyen , w którym piszą o braku poszanowania polskiego i węgierskiego rządu dla podstawowych wartości Unii Europejskiej, a także przekonują że rządzący naszymi krajami "pod pretekstem ideologii antyemigracyjnej i nacjonalistycznej retoryki starają się chronić system polityczny oparty na nieograniczonej władzy, kumoterstwie i całkowicie zmanipulowanej sferze publicznej".


Sygnatariusze listu proponują też przewodniczącej Komisji Europejskiej, by w przypadku braku porozumieniu KE z Polską i Węgrami, został utworzony Funduszu Odbudowy i Zwiększenia Odporności dla polskich i węgierskich samorządów, z którego pieniądze mogłyby być kierowane bezpośrednio do samorządowców gwarantujących pełne dostosowanie do wartości i wyznaczonych celów Unii Europejskiej.

Reklama

– Unia Europejska to nie tylko wsparcie finansowe, to wspólnota: narodów, ludzi, wartości, praw. Projekt społeczny, gospodarczy i polityczny. Jesteśmy Polakami, ale jednocześnie jesteśmy Europejczykami. I tak jak Europa potrzebuje nas, tak też my potrzebujemy Europy – komentuje prezydent Sutryk.


Premier chce przekonać Europę


Premier Mateusz Morawiecki podziela opinie, że obecny spór między Polską i Węgrami a Unią Europejską nie jest sporem o pieniądze. Szef rządu nie zgadza się jednak na obecną wizję wspólnoty. Morawiecki w poniedziałek opublikował na łamach kilkunastu europejskich gazet i portali internetowych artykuł, w którym tłumaczył, że ewentualne weto miałoby być niezgodą na proponowane zmiany kształtu Unii Europejskiej, które w jego ocenie odbiegają od początkowych założeń wspólnoty.

Reklama

– Sposób, w jaki warunkowość budżetowa w zakresie praworządności ma zostać włączona do rozporządzenia nie tylko budzi poważne obawy co do podstaw prawnych tego mechanizmu, ale także podważa zasady zaufania oraz lojalnej współpracy pomiędzy państwami członkowskimi i instytucjami Unii – przekonuje Morawiecki , który w swoich niedawnych publikacjach przekonywał Europejczyków, że różnorodność systemów prawnych w poszczególnych krajach jest „bogactwem, a nie przekleństwem” Unii.


Kolejna tura negocjacji budżetowych między ma odbyć się podczas szczytu Rady Europy zaplanowanego na 10-11 grudnia. Nowy unijny budżet zakłada rozplanowanie wydatków wspólnoty na lata 2021-2027.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości