Prokuratura rozpracowała dolnośląski gang sutenerów. Na ławie oskarżonych zasiądzie m.in. trójka wrocławian. Jak twierdzą śledczy, na usługach seksualnych świadczonych przez co najmniej sześć kobiet grupa zarobiła co najmniej 75 tys. zł.
Na trop gangu prokuratura wpadła rok temu. Policja zatrzymała wtedy 36-letniego mieszkańca Lubina Arkadiusza R., w którego samochodzie znalazła sporo narkotyków oraz 73,5 tys. zł w gotówce. Podczas śledztwa szybko wyszło na jaw, że mężczyzna nie tylko handlował narkotykami, ale także działał w zorganizowanej grupie przestępstwem, parającej się sutenerstwem.
- Od lipca 2022 r. do 24 listopada 2022 r. we Wrocławiu, Głogowie, Zielonej Górze i innych miastach województwa dolnośląskiego, lubuskiego, opolskiego i śląskiego, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, ułatwiał uprawianie prostytucji nie mniej niż sześciu kobietom - relacjonuje prokurator Liliana Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Oleśnicy. Przestępcy zajmowali się wyszukiwaniem mieszkań na wynajem, organizowaniem w nich niezbędnych napraw i zapewnieniem ochrony w tzw. „domówkach”. - Robili to, czerpiąc z tego korzyści majątkowe poprzez udział w podziale połowy zarobku uzyskanego przez kobiety uprawiające prostytucję. Pięciu oskarżonych osiągnęło z tego korzyść majątkową nie mniejszą niż 75 000 zł - przekazuje prokurator.
Grupą mieli kierować Łukasz K., 35-latek z Lubina oraz Róża T., 32-letnia wrocławianka. On organizował mieszkania i płacił za ich wynajem. Ona zajmowała się werbowaniem kobiet, zamieszczaniem na portalach internetowych ogłoszeń erotycznych, ustalaniem warunków cenowych i rozliczeniami finansowymi. Pełniła też rolę „telefonistki” - umawiała klientów korzystających z usług oferowanych w zamieszczonych w internecie ogłoszeniach.
Werbowaniem kobiet miał się zajmować także 42-letni Paweł K. z Wrocławia. Jego zadaniem było także wykonywanie paniom fotografii mających reklamować usługi seksualne oraz podrabianie umów o pracę w celu przedłożenia ich właścicielom mieszkań, wynajmowanych na potrzeby świadczenia usług seksualnych.
Do grupy należała także Klaudia K. z Wrocławia, 29-letnia "telefonistka".
- Wiodącą rolę w przestępczym procederze pełnili Łukasz K. i Róża T. To oni wydawali polecenia pozostałym członkom grupy, organizowali zakres i podział ich pracy, zarządzali lokalami, w których kobiety świadczyły usługi seksualne, ustalali zasady świadczenia tych usług, dokonywali rozliczeń środków uzyskanych z zarobku kobiet. Pozostali członkowie grupy realizowali polecenia - poinformowała prokurator Liliana Łukasiewicz.
Wszystkim zarzucono, że z przestępczego procederu uczynili sobie stałe źródło dochodu. Grozi im od 4 miesięcy do 7 i pół roku więzienia. Łukaszowi K. i Róży T. za kierowanie grupą przestępczą grozi kara pozbawienia wolności od 2 do 15 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Po wpisie widać, żeś obeznany w temacie. Poza tym.. Masz z tym problem? Tak to Cię zajmuje kto z kim gdzie i kiedy? Artykuł chyba nie o tym? Zajmij się sobą.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Po wpisie widać, żeś obeznany w temacie. Poza tym.. Masz z tym problem? Tak to Cię zajmuje kto z kim gdzie i kiedy? Artykuł chyba nie o tym? Zajmij się sobą.