Polacy nadal lekceważą zagrożenie zakażeniem HIV. Na 1000 osób zaledwie 5 wykonuje test na jego obecność. Według danych Państwowego Zakładu Higieny na Dolnym Śląsku na 100 000 mieszkańców 4 osoby zakażone są wirusem HIV. Liczba ta jest najwyższą w całym kraju.
Od kilku lat w naszym województwie liczba osób zakażonych wirusem HIV jest najwyższa w kraju i stanowi ponad 4 przypadki na 100 000 mieszkańców. Dla porównania w sąsiedniej Wielkopolsce współczynnik ten jest cztery razy mniejszy.
Skąd tak dramatyczne różnice?
- Wynikają one najprawdopodobniej z lepszej wykrywalności wirusa HIV na Dolnym Śląsku, a to bezpośrednio związane jest z dostępem i istnieniem punktów konsultacyjno-diagnostycznych. Są takie województwa, jak podkarpackie czy podlaskie gdzie nie ma w ogóle tego typu punktów. Mieszkańcy tych regionów, aby wykonać anonimowo i bezpłatnie badanie na obecność HIV muszą jechać do Krakowa albo do Kielc - tłumaczy dr Jacek Gąsiorowski z Kliniki Chorób Zakaźnych AM we Wrocławiu.
Duża wykrywalność na tle kraju nie jest jednak żadnym powodem do dumy. Lekarze biją na alarm, bo Polska plasuje się w czołówce niechlubnego rankingu państw, których obywatele nie są świadomi swojego zakażenia.
- Według amerykańskich badań 25% ludzi, którzy nie wiedzą o swoim zakażeniu wirusem HIV jest źródłem 75% nowych zakażeń. W Stanach Zjednoczonych 25% ludzi nie wie, że są nosicielami, w Polsce osób nieświadomych swojego zakażenia jest aż 70% - dodaje dr Gąsiorowski.
Badania wskazują, że Polaków, u których potwierdzono obecność wirusa HIV jest około 13 tysięcy. Zakładając jednak, że nieświadomych nosicieli jest prawie 70% liczbę tę należałoby pomnożyć razy trzy.
Jak podkreślają lekarze trudno stwierdzić, czy najwyższy odsetek nosicieli wirusa HIV na Dolnym Śląsku jest efektem wzrostu zakażeń w naszym regionie czy też zasługą skutecznej profilaktyki i diagnozowania. Mapa sporządzona przez Państwowy Zakład Higieny jasno jednak obrazuje, że „białe plamy” i najniższy odsetek zakażonych lokują się we wschodnich częściach kraju, w województwach, które nie dysponują punktami i poradniami diagnostycznymi.
Na Dolnym Śląsku takich punktów mamy 5, w samym Wrocławiu 2. Ich funkcjonowanie finansowane jest z pieniędzy pochodzących z Krajowego Centrum ds. AIDS, a w przypadku wrocławskiej poradni Podwale Siedem także z budżetu miasta. Miesięcznie Podwale Siedem odwiedza od 200 do 300 osób, wśród których ok. 5 diagnozowanych jest jako nosiciele HIV.
- Osoby, które się do nas zgłaszają to najczęściej ludzie młodzi, między 20 a 40 rokiem życia. Zdecydowanie więcej przychodzi mężczyzn, zwłaszcza tych, którzy utrzymują kontakty seksualne z mężczyznami. Bardzo trudno jest jednak powiedzieć, że jest jakaś jedna grupa dominująca, ponieważ wśród tych 200 osób są także kobiety w ciąży i pary - mówi dr Jacek Gąsiorowski.
Wczoraj ruszyła kolejna kampania profilaktyki HIV/AIDS pod hasłem „Wiedza ratuje życie”. Plakaty, kalendarze i prezerwatywy z pakietami edukacyjnymi mają przekonać mieszkańców naszego kraju, że zakażenie wirusem HIV nie jest wyrokiem śmierci i warto o nim wiedzieć. Nie tylko, aby móc ochronić swoich najbliższych, ale także by w porę rozpocząć z nim walkę.
Wszyscy, którzy chcą bezpłatnie i anonimowo wykonać test na obecność wirusa HIV mogą to zrobić w poradni przy ulicy Podwale 7, od poniedziałku do piątku w godz. 16.00-20.00 oraz w poradni przy ul. Podwale 74, ofic. 23 w poniedziałki (godz. 15.00 - 19.30) i czwartki (9.00 - 13.30).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze