Do sieci trafiło wideo z kamery samochodowej auta, które zostało potrącone przez pędzące audi na niemieckich numerach rejestracyjnych. Okazało się, że kierowca uciekał przed policją.
Do niebezpiecznej sytuacji doszło w Gryfowie Śląskim (powiat lwówecki na Dolnym Śląsku). Kierowca audi, uciekając przed policją, z dużą prędkością jechał pod prąd, spychając z drogi inne auta. Miał stłuczkę m.in. z samochodem, którego właściciel udostępnił nagranie zdarzenia kanałowi YouTube STOP CHAM, pokazującemu wyczyny kierowców na polskich drogach.
W komentarzach zawrzało - internauci snują domysły, co tak naprawdę zaszło. "Pewnie kradzione lub ma zakaz prowadzenia albo bez ważnych kwitów skoro tak spier...." - piszą. Po publikacji wideo na STOP CHAM jeden z internautów wrzucił na YouTube nagranie incydentu z tylnej kamery.
Pościg został nagrany w styczniu. Nagranie do sieci trafiło 12 września.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze