Złodziej z Ukrainy próbował wynieść ze sklepu w Lubaniu na Dolnym Śląsku kilka butelek wódki. Gdy zorientował się, że namierzył go ochroniarz, zabarykadował się w pomieszczeniu socjalnym sklepu. Potem już wszystko poszło nie tak, jak powinno!
- Po kradzieży kilku butelek alkoholu mężczyzna próbował uniknąć odpowiedzialności. Zabarykadował się, chowając się w pomieszczeniach socjalnych sklepu. Następnie wszedł do przestrzeni sufitowej i przemieszczał się po kasetonach w nieznana mu stronę. Ucieczka zakończyła się fiaskiem, gdyż kasetony zwaliły się pod jego ciężarem. A mężczyzna spadł wprost na ręce ochroniarza - opowiada st. asp. Łukasz Porębski z policji.
33-latek narobił strat na 6 tysięcy złotych. Sąd już go aresztował.. Na tym nie koniec kłopotów. - Szybko okazało się, że zatrzymany obywatel Ukrainy przebywał na terenie Polski nielegalnie. - Komendant Powiatowy Policji w Lubaniu wystąpił z wnioskiem do placówki Straży Granicznej w Zgorzelcu o wydanie decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu do kraju pochodzenia - dodał Porębski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze