Już w przyszłym roku we Wrocławiu możemy otrzymać pierwsze przesyłki dostarczone przez drony. Nad takim pomysłem pracuje czeski sklep internetowy Mall, który ma swoje magazyny również we Wrocławiu. Pod Pragą odbyły się już pierwsze testy. Czy to początek rewolucji w sferze zakupów internetowych?
Tydzień temu w Czechach przeprowadzony został pierwszy lot w ramach, którego dron przetransportował zamówienie z leżącej nieopodal czeskiej Pragi miejscowości Jirna do oddalonej o 2 km wsi Zeleneč. Operacja transportu pakunku trwała zaledwie 3 minut. Autorzy eksperymentu zapewniają jednak, że przy pomocy maszyny paczkę o masie 2 kg można przesłać nawet na odległość 60 kilometrów – taka podróż nie powinna trwać dłużej niż 20 minut.
- Dzięki tej udanej próbie jesteśmy jako jedna z największych w Europie galerii handlowych online przygotowani do dyskusji na temat ewentualnych zmian w przepisach prawnych, by zmienić logistykę e-commerce. Jest to dla nas również zachęta do dalszych prac nad innowacjami i wykorzystaniem nowych technologii w e-commerce z myślą o klientach - mówi Jakub Havrlant, dyrektor generalny grupy Mall.
Po czeskim eksperymencie grupa rozważa podjęcie podobnych prób także w innych krajach. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że już w przyszłym roku do takiego eksperymentu dojdzie we Wrocławiu, gdzie znajduje się jedyny polski magazyn czeskiego przedsiębiorstwa. Właściciele firmy zaznaczają, że jeśli dojdzie do testów nad naszym miastem, zostaną one przeprowadzone z zachowaniem wszelkich wymogów bezpieczeństwa. Lot będzie monitorowany, a dron nie będzie poruszał się nad prywatnymi posesjami.
Choć testy na polskim niebie mogą odbyć się w przyszłym roku, na razie ciężko ocenić, kiedy taka usługa mogłaby wejść do regularnej oferty. - Jednym z kluczowych problemów do rozwiązania przed wprowadzeniem regularnych dostaw przesyłek za pomocą bezzałogowych maszyn jest bezpieczeństwo i prawo danego kraju - zauważa Vit Endler. Prezes zarządu polskiego oddziału firmy Mall ma nadzieję, że poprzez podjęcie eksperymentów, uda się wywołać dyskusję nad koniecznością zmian i dostosowaniu prawa lotniczego do pomysłów, które mogłyby wpłynąć na poprawę jakości usług świadczonych przez e-biznes. - Niestety to dość trudny proces i bez wsparcia odpowiednich ministerstw i intensywnych prac nad ustawami o prawie lotniczym nie stanie się to częścią logistyki przyszłości - dodaje Endler.
Spółka szacuje, że gdyby rządzący przychylili się do postulatów związanych ze zmianą prawa lotniczego, dostarczanie paczek przy pomocy dronów za 4-5 lat mogłoby stać się standardem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze