Przepychanek budżetowych ciąg dalszy. Rafał Dutkiewicz postanowił odpowiedzieć na zarzuty PO, PiSu i SLD i przedstawił sytuację finansową Wrocławia. - Zależy mi, żeby wrocławianie się nie obawiali- mówił.
Sojusz Lewicy Demokratycznej, Prawo i Sprawiedliwość oraz Platforma Obywatelska zarzucają Rafałowi Dutkiewiczowi zbytnią rozrzutność , koloryzowanie oraz złe zarządzanie finansami miasta. Prezydent się broni i uspokaja miaszkańców.- Sytuacja finansowa Wrocławia jest stabilna i bezpieczna. Nie ma żadnego ryzyka - mówił dzisiaj Dutkiewicz. Prezydent odniósł się do zarzutów stawianych mu głównie przez PO, która uważa, że miasto jest bardzo zadłużone, a obecni rządzący starają się to ukryć.
- Nasz budżet nie jest zagrożony, a wszystkie inwestycje realizowane są w takim tempie, w jakim powinny- mówił prezydent. Podkreślił też, że Wrocław nie jest niczym wyjątkowym w porównaniu do innych miast. - Maszyny miast się rozpędziły i wydajemy mnówsto na infrastrukturę, zwłaszcza przed Euro 2012- tłumaczył.
Zdradził także, że oszczędności czekają nas w 2013 roku, kiedy trzeba będzie wziąć "duży oddech". Wtedy również spadną dochody, a na na inwestycje miasto wyda 600 milionów złotych, a nie - jak w tym roku - miliard. Prezydent tłumaczył również, iż żaden z wziętych kredytów nie jest wydawany na poczet wydatków bieżących, ale są to inwestycje w przyszłość. Jego zdaniem z punktu widzenia oceny bankowej Wrocław jest zdrowo finansowym organizmem.
Na pytanie o zarzuty Platformy, Dutkiewicz stwierdził: - Uważam, że rozpoczęła się kampania wyborcza. Szuka się więc różnego rodzaju argumentacji, a finansowa jest wyjątkowo intrygująca. Jednak jeśli chodzi o finanse miasta, to ja śpię spokojnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze