Zawiniątko z amfetaminą, a także replikę broni, noże i toporek – to wszystko zostało zarekwirowane podczas policyjnej akcji na jednym z parkingów we wschodniej części Wrocławia. Mundurowi ustalają, czy sprzęt ten był użyty do popełnienia przestępstwa.
Do zatrzymania doszło po tym, jak funkcjonariusze uzyskali informację, że w jednym z przemieszczających się w kierunku Psiego Pola samochodów mogą być przewożone narkotyki.
– Wywiadowcy zauważyli podejrzany pojazd przy wjeździe do miasta i pojechali za nim. Po kilkuset metrach kierujący fordem zaparkował auto na jednym z wielopoziomowych parkingów. Do tego pojazdu podszedł inny mężczyzna, który chwilę wcześniej wysiadł z zaparkowanego nieopodal samochodu. Usiadł na fotelu pasażera i zaczął rozmawiać z kierowcą. Wtedy policjanci postanowili skontrolować obu mężczyzn – relacjonuje sierż. Krzysztof Marcjan z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Policjanci natychmiast rozpoznali mężczyznę siedzącego za kierownicą. 34-latek był im znany z wcześniejszej interwencji związanej z posiadaniem narkotyków. Podczas kontroli okazało się, że i tym razem w schowku samochodu mężczyzna miał ukryte środki odurzające.
– Żaden z dwóch mężczyzn znajdujących się w pojeździe nie chciał powiedzieć, do którego z nich należy ujawniona substancja. Nie chcieli również wytłumaczyć, po co wożą w aucie replikę pistoletu, noże oraz toporek – dodaje sierż. Marcjan.
Obaj zostali zatrzymani jako osoby podejrzane o posiadanie substancji odurzających. Podczas dalszych działań policjanci ustalili, że znaleziony w samochodzie biały proszek to amfetamina, z której można było przygotować ponad 40 porcji narkotyku.
– Śledczy sprawdzają nadal, czy zabezpieczone przy mężczyznach przedmioty, nie służyły im do popełnienia innych czynów zabronionych – zaznacza policjant. – Ustawa o Przeciwdziałaniu Narkomanii przewiduje karę trzech lat pozbawienia wolności w związku z popełnieniem przestępstwa polegającego na posiadaniu substancji psychoaktywnych. O wysokości kary zadecyduje jednak sąd – zaznacza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze