W piątek na wrocławskim lotnisku doszło do dwóch awantur w samolotach. Najpierw zatrzymano 45-letniego pasażera, który miał w wydychanym powietrzu 2,6 promila alkoholu. Tego dnia funkcjonariusze straży granicznej ukarali mandatami dwóch pasażerów, którzy awanturowali się na pokładzie samolotu odlatującego do Leeds.
– Służba dyżurna Placówki Straży Granicznej we Wrocławiu-Strachowicach otrzymała informację o podróżnym, któremu kapitan statku odlatującego do Reykjaviku odmówił dalszej podróży. Kapitan statku oświadczył, że od pasażera jest wyczuwalna woń alkoholu, nie wykonuje on poleceń załogi i swoim zachowaniem stwarza zagrożenie dla innych podróżnych – mówi Joanna Konieczniak z Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.
45-letni mężczyzna był agresywny i wulgarny, nie słuchał też poleceń wydawanych przez funkcjonariuszy straży granicznej. – Wobec nietrzeźwego mężczyzny zastosowano środki przymusu bezpośredniego w postaci chwytów obezwładniających i kajdanek – dodaje Konieczniak.
Wezwany na miejsce patrol policji ustalił, że mężczyzna ma 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. 45-latek został przewieziony do Wrocławskiego Ośrodka Pomocy Osobom Nietrzeźwym.
Tego dnia dwóch mężczyzn awanturowało się także na pokładzie samolotu odlatującego do Leeds. – Mężczyźni swoim zachowaniem zakłócali porządek na pokładzie samolotu i nie stosowali się do poleceń wydawanych przez załogę – mówi Konieczniak.
W związku z tym na pokład samolotu weszli funkcjonariusze straży granicznej z Zespołu Interwencji Specjalnych. 32 i 42-letni mężczyźni zostali wyprowadzeni z pokładu samolotu. Za naruszenie przepisów ustawy prawo lotnicze zostali ukarani mandatami karnymi w wysokości po 200 zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze