Koszykarze Śląska nie rozegrali przeciwko SIDEN-owi Toruń wielkiego spotkania, lecz dzięki determinacji, woli walki i poświęceniu w drugiej połowie meczu, pokonali przeciwnika 75:67. Niestety ostatnio urazów nabawili się Paweł Kikowski i Adrian Mroczek-Truskowski.
Dla ekipy z Torunia, która wygrała 3 wcześniejsze spotkania, była to pierwsza przegrana pod wodzą nowego szkoleniowca Grzegorza Sowińskiego. Dla Śląska, który porażką w Poznaniu przerwał serię25 wygranych z rzędu, była to już kolejna ligowa wygrana, która umocniła tylko zespół na pewnym pierwszym miejscu w tabeli przed fazą play-offów.
Do składu Śląska wrócił Krzysztof Sulima, natomiast zniknął z niego Paweł Kikowski. Najlepszy strzelec wrocławian doznał kontuzji lewego nadgarstka podczas sobotniego treningu, i czeka go tygodniowa przerwa.
Nieco dłuższa zapowiada się za to pauza Adriana Mroczka-Truskowskiego, który na 3 minuty przed końcem meczu, po efektownym zablokowaniu ze strony Karola Szpyrki, spadł na parkiet i z grymasem bólu na twarzy opuścił parkiet.
– Po bloku wylądowałem na boisko i wydawało się, że wszystko jest w porządku. Gdy chciałem pobiec do ataku i podniosłem nogę, poczułem ostry ból w stopie – opisuje feralne zdarzenie kapitan Śląska.
Po meczu skrzydłowy wrocławskiej ekipy przeszedł badanie rezonansem magnetycznym, które ma pomóc w ustaleniu szczegółowej diagnozy. Kolejny mecz drużyna koszykarzy Śląska rozegra 16 marca w Szczecinie przeciwko bijącemu się o awans do play-offów AZS-owi Radex Szczecin.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze