Politycy Nowoczesnej wraz z początkiem roku szkolnego ruszają z ogólnopolską akcją przeprowadzania ankiet związanych z wprowadzoną przez rząd Prawa i Sprawiedliwości reformą edukacji. Akcję pod szkołą przy ul. Jantarowej zainicjowała wrocławska posłanka Joanna Augustynowska.
- Pani Minister twierdzi, że to właśnie rodzice mają być głównym filarem reformy, więc my zapytamy, co na temat tej reformy wspomniany rodzic wie i co o niej sądzi – tłumaczy Augustynowska.
Działacze Nowoczesnej przez pierwszy tydzień września zamierzają odwiedzić okolice szkół, gdzie będą przeprowadzać ankietę wśród rodziców. W opracowanym przez partię kwestionariuszu znalazło się 12 pytań o zmiany zaproponowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, m.in. likwidację gimnazjów.
Mimo że akcja zbierania opinii dopiero się rozpoczyna, wrocławska posłanka ma już swój pogląd na działania rządu.
- Kolejna ekipa pod sztandarem reformy wprowadza nieprzemyślane zmiany w systemie edukacji. Tym razem osiągnięto jednak Himalaje chaosu, ignorancji oraz nieliczenia się z kosztami – uważa Joanna Augustynowska. - Nie uważamy, że obecny system edukacyjny w Polsce jest doskonały, owszem wymaga zmian, jednak zmian nie tyle strukturalno-organizacyjnych, co jakościowych - dodaje parlamentarzystka.
Posłanka uważa, że wraz z likwidacją gimnazjów pracę może stracić nawet kilkadziesiąt tysięcy osób – dyrektorów szkół, nauczycieli i pracowników administracji. Dodatkowo ucierpieć mają też finanse poszczególnych miast i gmin.
- Samorządy będą musiały ponieść niezaplanowane wydatki, związane z kosztami wypowiedzeń i odpraw dla zwalnianych nauczycieli, doposażeniem szkół do wymagań systemu 8+4, likwidacji gimnazjów czy wreszcie zwrotu unijnych pieniędzy, pozyskanych na budowę gimnazjów – wylicza Joanna Augustynowska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze