Była szefowa Filharmonii Wrocławskiej, w przeszłości kandydatka na prezydent Wrocławia, a obecnie kwestor w Parlamencie Europejskim - Lidia Geringer de Oedenberg mocno martwi się o organizację Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku. Wskazuje, że europejscy eksperci przygotowali raport, w którym źle oceniają przygotowania naszego miasta do tej prestiżowej imprezy. Przedstawiciele organizatora widzą jednak cały raport w o wiele jaśniejszych barwach i zapewniają, że zagrożenia dla organizacji wydarzenia absolutnie nie ma.
Właśnie ukazał się niepokojący raport Panelu Monitorującego w sprawie przygotowań Wrocławia do Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Z dokumentu wynika, że Wrocławiowi grozi całkowita porażka w realizacji tego projektu.
– Co więcej, jak piszą członkowie grupy monitorującej wysłanej przez Komisję Europejską, będzie to postrzegane, jako porażka całej Polski – zauważa Lidia Geringer de Oedenberg.
Jak dodaje europosłanka na swoim blogu, najwięcej zastrzeżeń budzi brak zabezpieczenia finansowania projektu i silnej dyrekcji artystycznej gwarantującej realizację programu. Zalecenia pokontrolne brzmią bardzo poważnie, ich realizację sprawdzą następnie na miejscu specjalni "wysłannicy".
O wiele bardziej pozytywną wersję raportu przedstawiają organizatorzy wrocławskiej ESK na oficjalnej stronie wydarzenia. Ich zdaniem, jak możemy przeczytać w dokumencie, komisja jest zadowolona z dotychczasowej pracy organizatorów ESK we Wrocławiu i wyraża swoje przekonanie o właściwym kierunku podejmowanych działań, zgłasza jednak kilka uwag, które powinny zostać uwzględnione w najbliższym czasie.
Komisja pragnie wyrazić swoją pochwałę za dużą pracę włożoną do tej pory w realizację projektu Wrocław 2016 oraz swoje przekonanie, że działania podejmowane w ramach projektu idą we właściwym kierunku.
Zdaniem wrocławskich władz ESK, głównym problemem, który podkreśla komisja jest brak zapewnionego źródła finansowania ze strony rządowej (do tej pory nie przekazano żadnych funduszy) oraz niepełne zabezpieczenie środków po stronie miasta. Środki te są niezbędne do realizowania założeń programowych przedstawionych w zwycięskiej aplikacji Wrocławia 2016.
– Na obecnym etapie przygotowania Wrocławia do Europejskiej Stolicy Kultury 2016 nie widzimy zagrożenia dla stabilności organizacyjnej ESK oraz zapewnienia zasobów niezbędnych do realizacji poszczególnych projektów. Podczas spotkania w Brukseli informowaliśmy panel o rozmowach, które prowadzimy w Ministerstwie Kultury. Nasze rozmowy z ministerstwem oceniam pozytywnie, ale panel selekcyjny jest trochę zaniepokojony i to wyraził w raporcie – mówi Krzysztof Maj, dyrektor generalny Biura Festiwalowego Impart 2016.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze